Zadziwiające jak każda dyskusja na każdym forum schodzi na politykę. Ludziska idzie wielki reset, wybory parlamentarne na szczęście już były, wynik jednoznaczny, każdy miał szansę się wypowiedzieć. O co teraz znowu chodzi? Prezydenckie będą przełożone, najlepiej byłoby o rok, ale to wymaga takich zmian w Konstytucji, że głowa mała, opozycja musiałaby się na to zgodzić, żeby kadencję wydłużyć prezydentowi, a na to nie ma niestety dyżuch szans. Głosowanie korespondencyjne funkcjonuje w wielu krajach, przecież brak takiej możliwości to jawna dyskryminacja niepełnosprawnych czy schorowanych ludzi.
Skupmy się co dalej, bo światowe gospodarki trzepią portkami, a co dopiero kraje średniej wielkości jak Polska. Sukcesem będzie utrzymanie dostansu do nich, może w pewnych obszarach zbliżenie się, jeśli mądrze będziemy działali.
A na naszych gospodarstwach zajmijmy się produkcją, bo zapasy się skurczą i popyt będzie na żywność, tylko żeby czasem nie przyszło miasto i nie skonfiskowało wszystkiego, bo może być różnie. Żeby się nie okazało na jesieni, że przyjeżdżamy na pole, a tam już tylko zostały kłąki ze ziemniaków.