Skocz do zawartości

karban

Members
  • Postów

    166
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez karban

  1. karban

    Bobik

    Bez paniki, dobrze, że wcześnie zasiałeś i powschodził. Teraz nic nie zdziałasz, zresztą nie widzę tych chwastów za wiele. Ja będę robił najpierw na perz i później Corum, pewnie koniec maja dopiero. Teraz to zostaje modlitwa o deszcz, bo inaczej to wszystkie jare będą mizerne, a bobik to już szczególnie.
  2. karban

    Facelia

    U mnie siana 2 kwietnia powschodziła 100%, dużo lepiej niż siana w lecie na poplon. Paradaksolnie, zimne i chłodne noce mogły w tym pomóc, bo tak jest na pustyniach skąd się wywodzi. Teraz próba ogniowa czy taką suszę przetrwa w fazie dwóch liści.
  3. karban

    Owies szorstki

    Dzisiaj się o nim dowiedziałem, w Niemczech robili badania badania poplonów pod kątem zdolności zagłuszania chwastów i owies szorstki na poziomie gorczycy, wyki, facelii. W Polsce jeszcze gdzieniegdzie na Podhalu uprawiany w mieszance z owsem zwykłym. Jeszcze sto lat temu był tam i na Pomorzu powszechny. Pokrój jak owies tylko wiecha jednostronna i ciemniejszy. https://www.e-organicleaf.com/owies-szorstki-do-produkcji-towarowej-w-gospodarstwach-i-przetworstwie-ekologicznym/
  4. Ok, ale jak utniesz podatki o 1/5 to z czego te inwestycje się sfinansują? No chyba,że wszystko prywatnie. Wyobrażasz sobie atom prywatnie? Chińczycy już na pewno stoją w blokach i czekają, żeby wykupić co się da w Europie i Stanch po kryzysie. Jeśli już obniżać dochody Państwa, to obniżyć ZUS, powiedzieć ludziom, żeby inwestowali, bo emerytura będzie taka jak w KRUSie.
  5. Ok, najlepiej nie inwestować w nic. 500 plus nie, wojsko nie, infrastruktura nie (oprócz tej tranzytowej wschód zachód, żeby Rosja i Niemcy miały dobrze), CPK nie, Mierzeja nie. Via Carpathia też nie? Koleje też nie? Noż cholera jasna! Pisałem wczoraj tu o wielkim głodzie w Irlandiiw XIX w.; tam ludzie też w nic nie inwestowali i umierali na zielonej, żyznej wyspie. Jasne, że wielkie inwestycje infrastrukturalne to kolosy o dużej bezwładności, które kosztują i trwają wiele lat w których koniunktura jest różna, no ale takie życie. A jak przyjdzie wojna, to nasi płochliwi sojusznicy może 2 razy się zastanowią czy jednak nie bronić kraju, który ma wielkie lotnisko, autostrady, koleje i który jak wpadnie w ręce wroga to może być niewesoło. A jak nic nie będziemy mieć, to potem powiedzą jak Churchill Mikołajczykowi, jak ten walczył o Kresy: polskie bagna nad Prypecią (Bugiem, Wisłą, Odrą) po co Wam to.
  6. karban

    Koronawirus

    Z miastowymi jest ciężko, bo oni zawsze muszą mieć, że tak powiem, w przenośni i dosłownie, świeże bułeczki. Nigdy nie mogliśmy zrozumieć szwagra, który nie chwycił się pieczywa starszego niż dwa dni i codziennie rano sru do sklepu. Oczywiście, ziemniaczki też lepiej było ze sklepu przywieźć niż do piwnicy sobie zejść. Ale akurat tu go trochę rozumiem, bo bał się biedak, że jak się na placu pojawi, togodo roboty jakiejś zagonimy:):)
  7. karban

    Koronawirus

    Oj chyba ten. Samą koronę pewnie przetrwamy, alejak susza się dołoży, to może być krucho. Fajne, ale co poeta ma na myśli, że jak Donald odetnie finanse tej WHO, to Chiny i UE wesprą? Przecież Chiny jużwcisnęły tam jakiegoś afrykańskiego kacyka.
  8. Dzisiaj sobie poczytałem trochę o wielkim głodzie w Irlandii w latach 1845 do 1850. W tamtym czasie ziemniak stał się podstawowym i często jedynym źródłem pożywienia dla irlandzkich chłopów, którzy tylko dzierżawili ziemię od wielkich właścicieli ziemskich. Dodatkowo, uprawiano w większości tylko jedną odmianę. W pierwszym roku przyszła zaraza ziemniaczana i zniszczyła 2/3 zbiorów. Co ciekawe, Irlandczycy przez te wszystkie lata eksportowali dużo zboża i masła do pozostałych części królestwa. Otóż całe zboże czy masło musieli Ci małorolni sprzedawać, żeby opłacać dzierżawę. Inna sprawa, że gdy dzierżawa się kończyła to dzierżawiący nie miał prawa do rekompensaty za inwestycje poczynione na działce. W związku z tym ci ludzie kompletnie nie rozwijali nic na dzierżawionych gruntach (zwykle ok. 2 do 4 hektarów). Gdy ziemniaki zgniły, po prostu nie mieli co jeść na praktycznie wiecznie zielonej wyspie. Nie zablokowano eksportu, Anglicy biernie czekali, aż się zagłodzą. Ci którzy mieli szczęście wyemigrowali, głownie do Ameryki. Tak dla przestrogi jak polityka mała i duża ma wpływ na rolnictwo.
  9. karban

    Koronawirus

    Podbeskidzie 3 mm opadu dziś i cieszymy się jak dzieci na naszych glinach. Nawet nie pytam większości, dla której na piaskach to jest nic. A w długoterminowych najbliższe opady koło 10 maja. Oj jare dostaną po tyłku.
  10. karban

    Koronawirus

    Popatrz co napisałeś przyjacielu. Żyjesz w schematach i stereotypach. 'Nie wypada nie mieć' Bo co, ktoś się będzie śmiał? A ci co się przed tą wiedzą bronią, jak napisałeś, to też muszą mieć maturę? Bo tak wypada? Przecież to marnotrawienie czasu ich i nauczycieli. Nie chcesz się uczyć to zarabiaj pieniądze, załóż firmę i jeszcze magistrów będziesz ty sam do roboty przyjmował, a nie obciążaj edukacji i zabieraj miejsce innym, bardziej utalentowanym/chętnym do nauki.
  11. karban

    Koronawirus

    Może o tym, że życie uczy?
  12. karban

    Koronawirus

    No i w czym problem? A czy matura jest do życia i zbawienia koniecznie potrzebna? Magistrów mamy od groma i co z tego? Nam potrzeba wizjonerów i rzemieślników, a tego matura nue zapewnia. Ważne żebyś był miał otwarty umysł, to choćbyś miał 90 lat to się będziesz chciał rozwijać. Obecnie obowiązek szkolny max. do ósmej klasy, później to już twoja decyzja jak dalej chcesz się rozwijać. Mój tato rocznik 45 siedem klas skończył, a czasami mnie potrafi zagiąć rozumowaniem, który dzienne studia kończyłem.
  13. karban

    Koronawirus

    Przecież piszę, że teraz albo sami się zmotywują, albo ludzie, których mają wokół siebie to zrobią, a jak nie to nikt nad nimi nie będzie stał. Nie chcesz się uczyć lub nie masz talentu, to do roboty, a nie robić magistra. Hard but true. Nauka to nie jest obowiązek.
  14. karban

    Koronawirus

    Nie łudźmy się, młodzi sobie poradzą, jak widzę to największy problem mają dorośli, bo nagle dzieci są w domu i trzeba się przeorganizować. No sorry, trzeba się dostosować.
  15. karban

    Koronawirus

    Akurat w szkołach, to też uważam, że ten kryzys z nieba spadł, tradycyjne nauczanie to już jednak mocno archaiczne było, nauczyciele już się buntowali, a i poziom też było ciężko utrzymać, bo dziecka mądrzejsze niż wszyscy, a uczenie, żeby zaliczyć maturę na 30%, to śmiech to był. Teraz jak się będziesz chciał uczyć to musisz sam się motywować lub mieć koło siebie ludzi ktorzy to zrobią, a jak nie to see you, nikt Cię nie będzie gonił. Liczę, że to koniec tradycyjnej szkoły, bo to już była równia pochyła nie od wczoraj.
  16. karban

    Koronawirus

    Chrystus zmartwychwstał! Resurexit sicut dixit! Alleluja! Jak u Was obrzędy Wigilii Paschalnej? Ja online, oglądaliśmy w 2 parafiach, w jednej jeden ksiądz odprawił prawie normalny program w 2 godziny, w drugiej w trójkę byli, a po łepkach odwalili. Także różnice duże.
  17. karban

    Facelia

    Kilka postów wcześniej ktoś podawał. Jeszcze pendimetalina jest na przykład. Ja nie pryskałem, przy tej suszy nie będę robił doglebowo.
  18. karban

    Facelia

    Wydaje mi się, że na poplon lub 'paszowe' - możesz sprzedawać bez cyrków. Sam zasiałem te 'paszowe', bo takie mieli w hurtowni. Co to znaczy w przypadku facelii to pojęcia nie mam, bo żadna istota chyba tego nie je:) Jeżeli na odsiew będziesz sprzedawał, to już telefon możesz dostać z agencji nasiennictwa, chociaż odmiany facelii są tak stare, że może wszelkie prawa do nich wygasly? Sam nie wiem.
  19. karban

    Bobik

    Halo bobikowcy. Nadchodzi kolejny suchy, stepowy tydzień, mój bobik kiełek 1 do 2 cm i czeka w ziemi na lepsze czasy. Ktoś już ma na wierzchu? Myślicie, że jakoś się z tej pustyni wykaraskają?
  20. karban

    Koronawirus

    Zabij pana Franka/Lusie ceną dumpingową i po kłopocie. Ależ niech sobie sprzedają, przecież całego miasta nie wykarmię:) A ze sprzedawania wszystkiego wszystkim już się wyleczyłem, masz produkt, jakąś grupę docelową i z tym minimum marketingu już jesteś do przodu, a jak ktoś musi mieć wszystko w jednym miejscu to sorry ze mną biznesu nie zrobi, niechżeż leci do biedroneczki czy na rynek (teraz już tylko do biedry, bo rynki padły chwilowo). A ceny dumpingowe mnie nie interesują, chcę przecież sprzedać to za tyle, żeby się chciało i opłacało robić inaczej sensu zbyt dużego to nie ma.
  21. karban

    Koronawirus

    U mnie w 40 tysiecznym mieście (mieszkam parę kilometrów od niego, ale jest mi bliskie sercu:) na rynku na 20, 30 stoisk z warzywami, 2 (słownie:2) sprzedający ma swoje warzywa. Jedna niedawno zachorowała i, zgadnijcie, nie miał kto jej zastąpić. Także zostało 1. Reszta handelek i giełda. Nieraz kiedy wiozę ziemniaki, to często pytanie, a czemu pan kapusty jabłek, marchewki, buraczków, jabłek (wstaw dowolne) też nie ma? Kiedy tłumaczę, że nie można uprawiać wszystkiego i jeszcze mieć czas sprzedawać to często jest odpowiedź taka: O to Pan chyba handluje, bo ja biorę z rynku, pan Franek, pani Lusia to ma przecież wszystko! Kolejny problem to taki, że ludzie są nauczeni sklepowych smaków, konsystencji, szybkości przygotowania i im już 'swojskie' jedzenie niekoniecznie smakuje, a jakby mieli za to płacić jeszcze więcej to już wielkie larum. No chyba, że małym dzieciom, to tak, to by chcieli. Ale tak do dwóch lat, starsze mogą jeść już byle co jak dorośli. Tak to wygląda z mojej perspektywy.
  22. karban

    Facelia

    Zasiana pierwszy raz. Nie wiem czemu ludzie piszą, że na normalnych kółkach się nie da. Zasiałem tyle ile chciałem w Amazone, fakt, że ze dwa razy próbę trzeba zrobić przynajmniej i ustawić podziałkę co do dziesiątej części jednostki i podczas siewu już raczej nie grzebać. Teraz czekamy na podlewanie z nieba, bo na razie to kiepsko widzę te jare zasiewy, zresztą już nie pierwszy rok z kolei.
  23. karban

    Koronawirus

    Czesi już wprowadzili godziny dla seniorów już tydzień temu. Dziwi brak nakazu masek, jakichkolwiek. Widocznie dalej się boją się, że wszystko wykupią i nie będzie dla medyków. Znaczy się zapasów nie ma. Ale ok, dobrze, że przykręcili śrubę.
  24. karban

    Koronawirus

    Dużo niestety zaszkodziły wyjazdy doktorów do Włoch na nartki. Taki standard. Po części nie ich wina. U mnie w okolicy jedna lekarka rodzinna przywiozła z Austrii na początku marca. A osoba z rodziny pracuje na OIOMie, wielu lekarzy było na nartach we Włoszech i przywieźli wirusa i najprawdopodobniej pozarażali szpitale i siebie nawzajem. Na razie o tym cichosza, bo wiadomo, że nie mamy nadmiaru ludzi. W ogóle hospitalizować to można tysiąc chorych, przy dziesiątkach tysięcy ludzie z lekkim, a nawet średnim przebiegiem choroby muszą się leczyć w domu i samoizolować. Inaczej każdy system padnie. Niestety koncentracja chorych to nie jest idealne rozwiązanie.
  25. karban

    Facelia

    A u mnie roślina praktycznie nieznana w uprawie na nasiona, dopiero od kilku lat sieją trochę na poplon. Wszystko zależy czy ludziska będą chcieli i musieli siać na poplon, bo w związku z kryzysem być może agencja przymknie oko. Wtedy może byćkiepsko ze zbytem tych setek kilogramów z hektara:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v