My nie narzekamy, w Dolinie Górnej Wisły lepszy dla nas rok suchy niż mokry, bo na naszych glinach i przy naszych 600 do 700 mm średnio, to suszy nie ma, chyba, że wywali taki kwiecień jak w tym roku, ale to ekstremum. My już w pole w tym tygodniu nie wjedziemy, bo takie 40 mm jak spadnie to na parę ładnych dni pole jest, że tak powiem, 'zu'. A Wam pokropi, burza to taka przeleci pół godziny max i wieczór już ziemniaczki idą na taśmę czy tam bizony już młócą:)
Więc dobrze, że mamy mozaikę gleb, klimatu w kraju, każdy się musi dostosować. A przy 400 mm to nie mówcie, że jest wesoło, a ratują Was tak naprawdę te czarne ziemie co to lodowiec i Wisła naniosła.