Coś może i jest tylko to będzie wyglądało na zasadzie, że porównają z fabrycznie nowym, "sprawnym", i stwierdzą, że nie widać różnicy w zamuleniu. Co do spalania też pewnie jakieś swoje fabryczne normy mają na to i nie przejdzie. Jedynie z tą mocą można kombinować i reklamować. Tylko to też trzeba by powołać rzeczoznawcę, opłacić hamownie