Kupić będziesz musiał za swoje, a przynajmniej nie za zewnętrzne dofinansowanie.
Zastanów się jeszcze raz czy będzie Ci się opłacało kupno pod kątem usług. Twojego rejonu i wzięcia na koszenie nie znam jednak po tym krótkim opisie mam wrażenie, że wcale tak wspaniale by nie było. Skoro nie ma kto kosić, a ludzie zamiast zostawiać kombajny jeszcze je sprzedają to widać nie są aż tak w okolicy potrzebne. Inna sprawa, że swojego zboża prawie nie masz. Doświadczenie w mechanice i przy koszeniu jakieś posiadasz? Bo może się okazać że kasę wywalisz, a i tak w sezonie będziesz mało co kosił i inwestycja się nie zwróci.
Jeśli nie ma Ci kto kosić, masz wolną gotówkę i chcesz zainwestować kupując kombajn, to myślę, że lepiej już by było kupić jakiś mniejszy, tańszy model gdzie obkosisz swoje i później oblecisz sąsiadów. Takie często są mało eksploatowane i niestłuczone. Też trochę kasy Ci zostanie z tego, a może po kilku latach wcale nie gorzej wyjdziesz.
Zasadnicze pytanie to ile myślałeś przeznaczyć na zakup?