Jeśli macie takie gęstości to nie macie problemów z wodą widocznie. Bo niech mi tu nikt nie wciska że bez wody zrobi gęstość bo tak się nie da. Miałem w którymś roku pszenice tylko na 3 klasie i był taki rok że tylko 72-74 max gęstość, przy dobrej ochronie i nawożeniu
Jesteś z rejonu Jacka i to potwierdza że dysponujecie tam mocna glebą i klimatem. U nas w maju jak przypali i czerwcu to pozamiatane
Mi chodzi że gęstość 80 to już nie ma co więcej wymagać. Co roku uzyskujesz taką gęstość? Rok temu albo dwa pszenice miały koło 70 I co zrobisz. To że w tym roku jest gęstość taka to wiem bo sam taką mam ale co rok zrobić taką to nie osiągalne, chyba że się gospodaruje na 1-2 klasie ziemi
może to przenawożone gnojowicą jest po prostu. Nalać bez opamietania też do d*py i duży cios dla gleby
Łan po deszczach i dodam ze w tym roku szla budzetowa jak na tamte ceny ochrona
Mam gdzieś książeczkę o ochronie zbóż i tam właśnie patrząc na wszystkie choroby kłosa najwyższa skuteczność miał tebu, prochloraz i metko. Reszta była dobra tylko na jeden gatunek grzyba
Nic nie trzeba rozpinać. Wlac więcej płynu przepuścić przez wszystko co się da i spokoj. Robię tak już 7 lat i jest ok.
Ja w tym roku do samochodu kupiłem popis.
A jeśli chodzi o po i pis to jedni i drudzy odpierdalają nieźle
Nowy hardi jak przyjechał do mnie to też był zalany glikolem tylko tam właśnie było go może w sumie z 80-100 l
Po dobrych przedplonach wystarcza. W tym roku na pewno pójdzie na żyto i pszenżyto, które całość jest po rzepaku a na pszenicę po rzepaku pójdzie pewnie też tylko w większej dawce
Na drugi rok z chęcią ubezpieczę bez przezimowania rzepaku bo ten mało kiedy wypadnie a wręcz praktycznie w ogóle a Generali nie ubezpiecza solo przymrozków tylko trzeba brać przezimowanie.
Wg mnie stawki nie są aż tak wysokie i uważam, że wg mnie warto ubezpieczyć bo przyjdzie taki rok że np grad wytłucze wszystko i co wtedy. Żebym w okresie 20 lat zapłacił 70 tys zł to na taki okres prawdopodobieństwo gradu jest pewnie z 90 % a suma ubezpieczenia pod 400 tys