u mnie zabieg jesienny wyszedł 105 zł brutto/ha a z mszycą 118zł/ha, nawet jak będzie konieczna poprawkę myślę że wyjdzie 140-150zł/ha. Ale myślę że tylko z 4 ha będę musiał poprawić tam gdzie chaber co roku jest
wtedy zajechaliśmy do niego pod sam dom i tam stał Lexion 420.
Na zdjęciach piękny był, jak się zajechało to chyba całkiem inny kombajn nie wspominając o hederze i w dodatku mandat w Ząbkowicach dostałem jak wracaliśmy.
u mnie było ze 3-4 dni takiego przymrozku, że bez problemu by się siało. Pod ładowarką nic się nie uginało a przewoziłem samo rano nawóz. Ale do siania nawozów to jeszcze sporo czasu
Orka 250 za ha. Za mniej się nie opłaca. Oralem i zaczepilem o korzeń, zgialem rdzeń korpusu i grzadziel koszt wymiany 900 zł. Tylko tyle, że było to u mnie na polu.