nie, rzepak normalny
u mnie dziki na jesieni ryły teraz nie tak, ale mówię za to z sarnami jest problem, jak dzwoniliśmy do koła łowieckiego to powiedzieli nam że co oni mogą teraz zrobić, że śnieg jest i nie będzie widać strat itd. śmiech na sali
w pon sprzedałem łódkę pszenicy po 640.
Gęstość była 76-77, białka nie wiem, ale jak mierzyłem to było 12,5, ale nie wiem ile wyszło na porcie
Poszła przez pośrednika na port
kurde, sąsiad koło którego mam rzepak jak jedzie rano do roboty mówi że tam codziennie jest około 20 saren... i co my mamy niby zrobić ? jedynie to wychodzi że trzeba ciut większą obsadę siać ?
nie właśnie nie chcą strzelać to niech oni sobie ogrodzą lasy i tam trzymają je, a nie rolnik dodatkowo ma ponosić koszta na głupie grodzenie.
Już nie mam sił do tych myśliwych, z pszenicą stwierdzili że teraz nie przyjadą bo ja i tak nie będę w polu nic robił, paranoja jakaś
no wiem że u Was inny klimat niż u nas, ale przy takim mrozie i tyle śniegu co jest pszenica powinna sobie bez problemu poradzić, a jeszcze to Arkadia gdzie ma bdb mrozoodporność.
Najgorsze są wiatry. U nas one były z tym, że śniegu trochę jest.
o kurde ale u Ciebie śniegu u mnie 1/3 tego.
Z sarnami też masakra u mnie.
U mnie przy samej ziemi ugryzione i tylko sarny bo z okna widzę jak łażą po polu
Wy też macie problem w rzepaku ze zwierzyną ?
Dzisiaj na polu naliczyłem 21 sztuk (jedno stado), a 500 m dalej na drugim polu 12...
Rzepak pogryziony tak, aż pąk jest przegryziony
U mnie wychodzi nie całe 1900 zł brutto. W tym podatek na cały rok ale nie ma ubezpieczenia bo ubezpieczam wiosną.
Średni koszt z ha z amortyzacją maszyn.