nie chodzi mi o to, że termin wczesny ale że święto. Nie jestem święty ale w taki dzień to nie wyjechałbym siać. Trochę wypiłem bo u nas zawsze rodzina się zjeżdża w ten dzień i jakoś zdążyłem posiać na spokojnie. Wolałbym z dziewczyną pojechać gdzieś w taki dzień niż w polu robić.
Żeby nie było pracuję w sezonie w niedzielę
od 40 do 50 krzyczą już. Ocieplana dużo droższa
A za swoje grunty śmiało po 50 bym dostał bo raz, że doprawione już, kawałki nie najgorsze i ziemia w miarę ok. Sadowników sporo stąd taka cena, ale nawet świniarze z sąsiedniej wioski płacą już po 40 za piachy...