Czytam ten temat z ciekawością... miałem załadowany wniosek w opór, w pierwszej 5-setce w Lubelskim, dwa razy przyszły mi poprawki..ostatnio przyszło pismo,, że wycofują mój wniosek. Po całym galimatiasie ze składaniem wniosku, przeczytaniu dok. dot, "poprawek" odetchnąłem. To czego agencja oczekuję by dać mi nędzne 200k dotacji to jakieś kuriozum, kajać się o hajs u obcych ludzi którzy rozporządzają nieswoimi pieniędzmi to poniżej mojej rolniczej godności...tak tylko chciałem wtrącić, bo myślę że realia są wszystkim znane...mógłbym jeszcze sporo pisać, jednak zakończę te dygresję. Życzę wytrwałości