Ja mam JD 2256, kosze u siebie ok. 25 ha zboża plus 17 ha rzepaku... Max u znajomych do 15-20ha i żyje. Komornik mnie nie licytuje itp. W okolicy na życzenie nikt nie przyjedzie, szczególnie do rzepak. Działki małe jak to w świętokrzyskim, największy jednolity kawałek pola to 3 ha, najmniejszy to 38 arów. Oczywiście kombajn się naprawia bo kupiłem stary, jakby ktoś chciał za 500zl/ha skosić to sprzedałbym go. Ale nikt za tyle nie wykona usługi, stąd jeszcze go mam. Aha, bizon zo56 rocznik 1978, którym ojciec pracował też mamy na gospodarstwie ale nie chce już tata nim jeździć...