Trochę odświeżę temat,
Czytam ten temat, wszyscy składacie winę psucia się kiszonek na sprzęt, folię itd. Z moich doświadczeń wynika, że największe znaczenie ma zakiszany materiał. Jeśli na łące 60% to chwasty jakieś jaskry, albo kosi się pierwszy pokos w połowie czerwca, gdzie trawy praktycznie już nie mają cukrów to nie ma co się dziwić, że się nie kisi. Gatunki traw również mają ogromne znaczenie, turzyca na pewno się nie zakisi, ale już tymotka albo życica kisi się idealnie. Lucerna też bardzo dobrze się kisi nawet bez dodatków do zakiszania pod warunkiem, że nie będzie zachwaszczona i skoszona w odpowiednim czasie. A więc gatunki traw, faza koszenia, wilgotność materiału niekoniecznie, ale lepiej 1 dzień podsuszyć jeżeli w bele, w pryzmę zbieraliśmy na drugi dzień po skoszeniu.