Odświeżę temat bo ostatnio robiłem o siebie to samo. Jeśli olej leci tym nyplem na samym dole to trzeba go wykręcić (jest na gwincie) wyjąć sprężynę, wykręcić śrubę z tego pręta, wyjąć tulejkę. Wymienić oring na tulejce, założyć nową podkładkę, żeby śrubka nie przechodziła na wylot, przykręcić śrubkę, założyć sprężynę, wszystko skręcić tą nakrętką co była przykręcona.
U mnie ta podkładka przeszła przez śrubę i pręt w siłowniku obleciał na dół, sprężyna go nie trzymała. Więc może wam lecieć olej z siłownika a uszczelniacze mogą być ok.
Ogólnie tym zaworkiem będzie zawsze lecieć olej bo tam nie ma żadnego uszczelnienia, poprostu metalowy bolec się przesuwa i zamyka otwiera dopływ oleju do siłownika. Moim zdaniem wada konstrukcyjna, pewnie było to podyktowane względami bezpieczeństwa.
Mam nadzieję, że komuś w przyszłości to pomoże