Skocz do zawartości

Shogun

Members
  • Postów

    295
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Shogun

  1. Case Dawidporno brom13 94 https://www.olx.pl/oferta/mtz-82-z-1994-i-case-dawid-bor-CID757-IDlSflv.html#221dbd0ede;promoted
  2. Zakupiłem ładowacz czołowy ALLIED 594 do mojego Belarusa 952 i muszę nieco przerobić mocowania, lecz nie wiem jak wyznaczyć ich wysokość/odległość od "ziemi". Czy euro-ramka po maksymalnym opuszczeniu ma być na równo z powierzchnią ziemi czy powinna mieć możliwość zagłębienia się jeszcze, jeżeli tak to ile? Wiem że mógł bym na oko to zrobić lecz jak coś robić to lubię zrobić to właściwie a wiadomo jak będzie tur za wysoko to będą problemy z nabieraniem materiałów sypkich czy ziemi, a jak zamontuję go znów za nisko to nie wykorzystam maksymalnej wysokości podnoszenia, niby nie wielka różnica ale czasem te parę/paręnaście cm robi różnicę. Stąd pytanie jak macie zamontowane swoje tury, chodzi mi o te z mocowaniami fabrycznymi, najlepiej bardziej markowe bo rzemieślnicze to myślę że mocowania robią tak +/- na oko. Z góry dziękuję za każdą informację.
  3. Ja kupiłem w tym roku Mengele MB 280, jak wyżej opisane z resztą. Kosiłem kukurydzę dopiero w zeszłym tygodniu ze względu na brak pogody. Ziarnka były twarde w ponad 3/4 swojej objętości a niektóre kolby nawet całkiem suche, sieczkarnia pocięła wszystko dokładnie a tarka poprzetrącała każde ziarenko, myślę że jak bym się bardzo uparł to gdzieś bym całe znalazł lecz normalnie szukając znalazłem kilka cało wyglądających, ale albo były przynajmniej utrącone minimalnie z którejś strony albo pęknięte tak że przy użyciu minimalnej siły rozpadały się na dwie połówki. Efekt mnie bardzo pozytywnie zaskoczył gdyż obawiałem się jakości sieczki ze względu na późny termin koszenia i wysoką dojrzałość kolb. Mogę polecić każdemu tą sieczkarnię z czystym sumieniem. Co do podanych przykładów to odradzał bym claasy gdyż słyszałem sporo negatywnych opinii na temat awaryjności, w dodatku maja małą wydajność. Wszystkie pottingery będą dobre zarówno jak mengele i PZ 80, byle miały tarkę. Myślę że mengele 280 z sześćdziesiątką by dobrze współpracowało ale polecam również PZ MH80, też ma tarkę, dobrze tnie i rozdrabnia a wielu użytkowników twierdzi że jest idealna do 360, poza tym ma prostszą budowę. Obie są tańsze od pottingerów. Większe modele z cepami (to w większości będą pottingery) sobie odpuść gdyż 60 w nich zajedziesz. Wbrew pozorom skosić 3-4 ha kukurydzy jednorzędówką to jest dużo pracy. Sześćdziesiątką to nawet z sama tarką będzie spore wyzwanie ale do zrobienia. Patrz przede wszystkim na stan techniczny, no i tarka musowo, jak byś chciał ciąć sobie kilka kilkanaście arów to można by brać bez ale w twoim przypadku radził bym model z tarką, ewentualnie jeszcze z cepami i do tego mocniejszy ciągnik. ;) Edit: Nie w twoim przypadku tylko w przypadku kolegi, niedoczytanie. :)
  4. Z czego zastosowałeś sprężyny?
  5. pierniczek03 Bele mogą nie wypadać bo komora jest nie wyślizgana, jak poprasujesz troche to powinno być ok.
  6. Witam. Zakupiłem sieczkarnię jednorzędową Mengele MB 280. Nie jestem za bardzo obeznany z tego typu sprzętem a chcę maszynę dobrze przygotować do pracy. Zauważyłem że ostrzałka nie ostrzy noży na całej długości, jest najprawdopodobniej źle ustawiona. noże są ustawione równolegle do stalnicy, szczelina jest równa a gdy dojadę ostrzałką do noży to zostaje ślad po ostrzałce na połowie długości noża od strony osi obrotu tarczy. Ślad jest mocny i wyraźny z jednego końca noża i zanika coraz bardziej. Dodam że próbę robiłem kręcąc ręcznie gdyż wolałem próby nie robić od razu z ciągnikiem. Jak ustawić ostrzałkę? Drugie pytanie jak ostrzyć i jak długo, pytam gdyż widziałem jak ostrzy się noże w Pottingerze, tam ostrzałka jest podobna lecz kamień obraca się luźno i podczas ostrzenia kręci się wraz z nożami natomiast tu jest jakaś taka "rączka czy uchwyt" uniemożliwiający obrót tarczy z kamieniem więcej jak w zakresie 180stopni. Wiem jak ustawić ostrzałkę w Pottingerze bo mam ściągniętą instrukcję i ustawił bym tak samo, lecz ze względu na nieobracający się kamień obawiam się że takie ustawienie może wpłynąć na nierównomierne zużycie kamienia.
  7. Farmer_89 Siłownik z zewnątrz może być suchy a przepuszcza wewnątrz, jeżeli inne maszyny nie popuszczają to rozdzielacz w ciągniku jest sprawny. Pierniczek03 Tak jak wyżej, gniazdo 3 pinowe, lub tak jak u mnie było zrobione jak kupiłem, w prasie zamontować zwykłą wtyczkę do gniazda świateł do przyczepy jak masz przy ciągniku sprawne gniazdo. Jedyny minus to musisz prasować na pozycyjnych.
  8. Ciężko mi uwierzyć że to się tak starło, moja prasa jest naprawde mocno wyeksploatowana, wszystkie pasy zamienniki i to już też mocno zurzyte a ten wałek nie jest bardzo wytarty, chyba że zależy co było prasowane, może w słomie się szybciej wyciera. Problem Sołtysa48 pamiętam. Najlepiej jak by znalazł kogoś z taka prasą kto by mu pożyczył do próby swoje płaskowniki. Dobrze by było również przyspawać do tego wałka pręty tak jak były oryginalnie, najlepiej ze stali c45 bo zwykła to szkoda nawet się bawić http://allegro.pl/wpust-pryzmatyczny-pret-8x8mm-1000mm-din6880-i5290490803.html
  9. Apollo44 A nie zapycha ci się czasem na podbieraczu? Próbowałeś bez prętów nad podbieraczem? Ja jak kupiłem prasę to pierwszy wiazd w pokos i zatkało całkiem, od razu pościągałem wszystkie pręty i jak ręką odjął, zupełnie inna robota. Co do płaskowników to faktycznie trochę wyślizgane ale jak są to powinny ciągnąć, pasy mogą być całkiem gładkie i też będzie dobrze prasować, ja mam wszystkie zamienniki i to wytarte a prasuje bez problemu, dzisiaj poszło 60 kulek siana i ani razu się nie zapchała czy coś. Dziwne że do walca z płaskownikami niemasz przyspawanych jeszcze "zygzakowato" prętów, są po nich ślady jak by ktoś je odciął i oszlifował.
  10. Moja odpowiedź była do @Apollo44 do problemu że suchego nie wciąga. Ale jak macie problem to zawsze najlepiej zdjęcie wrzucić bo łatwiej zlokalizować o co chodzi, czasem ktoś opisuje tak że nie wiadomo w końcu o który wałek czy element chodzi.
  11. Najlepiej kolego zrób zdjęcie tego wałka to wtedy coś łatwiej powiedzieć. Generalnie jak są listwy to powinno bez problemu wciągać, muszą być w dobrym stanie, jak starte i wyślizgane to mogą być problemy z początkiem beli, ja mam gumowane to nigdy nie mam problemów, niby są głównie do słomy ale moim zdaniem są najbardziej uniwersalne, do sianokiszonki niby lepsze metalowe bo można bliżej dosunąć nóż ale na gumowych z regóły nie mam problemu z zaczęciem beli, jedynie czasem z górki trochę ciężko zacząć. W jakim stanie są palce podbieracza, sprawdź luz na palcach, może być prowadnica i/lub rolki wyrobione, przez co palce się odchylają pod naporem i materiał nie jest podawany wystarczająco daleko żeby złapał nagarniacz. Jeszcze sprawa wielkości ogumienia i ustawienia na odpowiednie otwory czopów kół. Tam jest możliwość ustawienia dwóch wysokości. Jak masz zwykłe 10/75-15,3 to ma być prasa ustawiona żeby była wyżej, czasem ktoś zmieni opony na większy balon a nie przestawi i wtedy też bywa problem bo podbieracz jest zbyt pionowo.
  12. Z tego co oglądałem ta sieczkarnie to górna część obudowy jest przykręcona na kilka śrub do dolnej części tak że niema możliwości szybkiego zajrzenia do środka, jedynie przez klapkę od ostrzałki. Pojadę testować to na pewno odkręcę ta górną pokrywę i zajrzę czy wszystko tam ok i czy są cepy. Naczytałem się sporo opinii i już nie wiem co o niej sądzić, jedni piszą że super, lekko chodzi i dobrze rozdrabia, inni piszą o problemach z zapychaniem na walcach podających. Do niej przynajmniej części dokupi bo chyba jest nadal produkowana pod marką vicon lub była do niedawna. Aktualizacja. Po oglądnięciu tej PZ MH80 byłem gotowy ją kupić lecz jak przyszło co do czego to okazało się że wałka w komplecie niema, a podczas oględzin okazało się że tarki niema tyko blacha jest wstawiona zamiast niej. Chciałem z ceny utargować lecz cena była sztywna więc odpuściłem. Postanowiłem zaczekać, może coś się pojawi. Dzisiaj przywiozłem na podwórko Mengele MB280. Mam nadzieję że będzie się sprawować. Wszystko kompletne (za wyjątkiem koła podporowego którego niema), stan dobry, chodzi cichutko, noże równe i nie wyszczerbione, stalnica jeszcze obleci ale jest już trochę wyrobiona przy zewnętrznym końcu na długości ok 3cm, tarka jest w miarę (zaraz do niej wrócę), uszkodzona jest jedna gwiazda gumowa na pionowym walcu wciągającym. Sprowadzona z Niemiec przez rolnika który tam pracuje na gospodarstwie i zwozi co się trafi. Moje pytania do posiadaczy, ewentualnie do tych co mają wiedzę: -czy stalnicę można regenerować czy trzeba nową szukać -Jaki ma być odstęp łopatek od tarki i jak go regulować. U mnie jest dość duży mimo tarki w dobrym stanie szczelina jest ponad 1cm, nie mierzyłem dokładnie jeszcze bo czasu nie mam ale na oko tak wygląda -gdzie dostanę ta gwiazdę gumową do wałków wciągających? Na co zwrócić uwagę , co się psuje co sprawdzić przed rozpoczęciem pracy. Z góry dziękuję za pomoc.
  13. A ma ktoś PZ MH80s? Co o nich myślicie? Bo dostałem cynka że ok 7km odemnie ktoś ma pottingera jakiegoś do sprzedania a na miejscu się okazało że to PZ tylko nawet właściciel nie bardzo wie co ma. Jest w stanie dobrym, wizualnie bardzo zadbana, wszystko proste, bez spawów, lakier oryginał a naklejki nawet w bardzo dobrym stanie, w dodatku garażowana, a pozostałe pod chmurką. Noże ma już troszkę zużyte, ale to minimalnie. Z tego co wiem to PZ maja tarkę a czy mają cepy? Żeby zajrzeć do środka trzeba odkręcić całą górną osłonę? Na co zwracać uwagę? Wczoraj oglądnąłem na szybko bo akurat byłem przejazdem a dokładnie i próbę to w tygodniu się mam umówić.
  14. Czyli tak jak pisałem, wszystko zalerzy od stanu technicznego. Mengele są już poprostu stare. Pottingery są troszke nowsze. A co sądzicie o MEX II Rotation? zauważyłem że jest ich dość sporo. Z droższych to są jeszcze dwie PZ mh80s (jedna bardzo mało używana widać nawet po samych zdjęciach) i mex III s-k, wszystkie po ok 4000zł tylko dość daleko wszystko. Na razie się orientuje które są warte wogule uwagi.
  15. 3 zestawy by wystarczyły może jak by pole było koło domu, a jest oddalone 2,5 km, 1/3 drogi jest żwirówką pod górę tak że transport schodzi, jak woziłem obornik w tamtą stronę z górki to jeden kurs tam i z powrotem zraz z ładowaniem i rozrzuceniem (rozrzutnik ruski 4t) to ok. 35 min, ładowane koparką JCB. W drugą stronę kurs wraz z załadunkiem i rozładunkiem kukurydzy potrwa pewno z 45min. Nie wiem ile czasu sieczkarni samojezdnej zajmie napełnienie rozrzutnika 4t z nadstawkami ale pewno poniżej 10 min. Do tego na tej żwirówce niema gdzie się minąć więc dochodzi problem sprawnego zorganizowania żeby się nie blokowali. Właściciel jaguara tu w okolicy kosi tylko sobie kilka ha. a reszte to robi usługi w miejscowościach oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów, tam maja większe areały, tak jak pisałem u nas we wsi to kilka jednorzędówek a po okolicznych wsiach to nawet mniej, prawie nikt kukurydzy nie sieje, głównie ze względu na dziki. No właśnie ten pottinger nie dość że jest blisko to jeszcze jest w dobrym stanie, jak już pisałem, nówka to nie jest dlatego oceniam obiektywnie na 4+. Stan jest taki że tylko przesmarować jakiś przegląd naostrzyć noże (prawie nie zużyte) i w pole. Jak by miała tarkę to by była już u mnie na podwórku. Deutz Fahr ponoć ma gniotownik, i jest to juz spora sieczkarnia, jak by była w dobrym stanie to sieczka będzie dobrej jakości, John Deere to prosta konstrukcja i znając jakość maszyn JD myślę że też nieźle rozdrabnia, ma tarkę, wadą jest mała popularność, ciężko o rzetelną opinię użytkownika. Dlaczego odradzasz mengele 350? Tylko ze względu na 1000obr. wom? Mam Belarusa 952 tak że 1000obr. to nie problem a nawet zaleta. Rozglądam się za wszystkimi możliwościami w okolicy najchętniej do 100km, na temat każdej sieczkarni szukam opinii i dlatego skłaniam się w kierunku MB350 tylko jest najdalej a nie mam czasu na razie jeździć oglądać. . Daleki transport nie opłaca się choć by ze względu na wartość tych sieczkarni. Żeby uprościć to może piszcie która lepsza i dlaczego, jak mieliście to jak się spisywała. Może znajdzie się ktoś kto miał tego nietypowego pottingera? Bo pisanie że samojezdna lepsza to tak jak porównywać Poloneza do Porsche i uparcie tłumaczyć właścicielowi "Poldka" że "Porszak" lepszy gdy właściciel to wie. Zależy mi na dobrym rozdrobnieniu (zaraz ktoś napisze "to najmij samobieżną" ), wydajność jest mniej istotna gdyż przy moim areale to nie będzie wielkiej różnicy w czasie. Stan techniczny potrafię samemu ocenić, jedynie jak byście pisali jakie są słabe punkty tych modeli, na co zwrócić uwagę oglądając to był bym bardzo wdzięczny. Może pod koniec przyszłego tygodnia się wybiorę na oględziny jak będe miał czas.
  16. Nastawiam się na pottingera, ewentualnie mengele, lecz z doświadczenia wiem że np. taki john deere na małym areale pochodzi lata nawet jak jest w kiepskim stanie przy minimalnych nakładach na utrzymanie. Co do rozdrobnienia to właśnie się chciałem zorientowac która z tych sieczkarni będzie najlepszym wyborem. Najpierw brałem pod uwagę tylko usługę Jaguarem ale ze względu na problemy z zapewnieniem odpowiedniej ilości ciągników dowożących i ceny za godzinę postanowiłem zakupić sieczkarnię jednorzędową. Jeżeli będzie sprawna i dobrze ustawiona to z pewnością jakość rozdrobnienia nie będzie gorsza od np. Fortschritta którego mam również możliwość wynająć nieco taniej, wtedy potrzeba mniej ciągników ale za to czasowo się rozciągnie. Z doswiadczenia wiem że najlepiej jest robić co się da samemu swoimi maszynami, wtedy opłacalność jest do przyjęcia. Tak wybulę kasy na zbiór a oprócz tego masę załatwiania żeby wszystkich zwołać na jeden termin, żeby jeszcze była jakaś ekipa w miarę zgrana w okolicy i ich nająć razem a tak to każdego osobno, w końcu jeden przyjedzie inny się okaże że czasu niema, sieczkarnia będzie stała i wszycsy będą się tylko wkur... Wiem że nie czasy żeby robić na sztukę ale teraz mało kto ma krowy a z tych co mają może z 10% robi kiszonkę z kukurydzy, u nas w okolicy to same jednorzędówki mają dla siebie i ewentualnie sąsiadowi zrobić. Najmować jednorzędówkę gdy można zanabyć w takich cenach to niedorzeczność. Nawet gościu od jaguara który mi też siał, radził żebym albo najął jednorzędówkę albo sobie kupił jeżeli planuję siać co roku bo jaguarem to trzeba by z 5-6 ciągników żeby do mnie dowozić bez przerw w miarę, to nawet tyle przyczep do kukurydzy w okolicy chyba niema. Ponawiam pytanie odnośnie tego nietypowego Pottingera mex II, czy warto się nad nim zastanawiać czy lepiej odpuścić i skupić się na wyżej wymienionych. Ktoś ma może Pottingera bez tarki i cepów? Jak to rozdrabnia? Ziarna napewno nie kruszy ale czy przynajmniej narusza każde nożem?
  17. No właśnie też nie widziałem ale mam małe doświadczenie co do sieczkarni. Ale raczej jest oryginał bo jak oglądałem u tego faceta z sąsiedniej miejscowości to zacząłem szukać i znalazłem to ogłoszenie z linku, jest identyczna. Z oględzin to jest chyba jakaś najprostsza starsza konstrukcja, bez tarki czy innych systemów rozdrabniających. Jest w stanie tak na 4+ raczej dużo nie siekła. System cięcia chyba jak w innych pottingerach bez tarki. Może ktoś ma podobną. Jak wygląda ziarno po pottnigerze bez tarki? Cena za nią 1500zł. Zainteresowała mnie dlatego że jest bardzo blisko i nie musiał bym jeździć, w okolicy to mało sieczkarni do kuku. W tym roku zasiałem pierwszy raz kukurydzę trochę ponad hektar. W przyszłym zobaczę ale pewno trochę więcej, usług nie planuję. Czy warto taką czy lepiej szukać jakiegoś bardziej znanego modelu lub mengelki czy PZ 80. W odległości do 100km mam do wyboru jeszcze: -John Deere fh25 za 2500zł -Reichert MH650S za 3200zł (to samo co Deutz Fahr MH650) -Pottinger Mex II Rotation za 3100zł Trochę dalej jakieś 160km jest jeszcze mengele MB 350 turbo za 2500zł tylko to już dosyć daleko i bez zdjęć więc ciężko określić czy opłaci się wogóle jechać oglądać. Dodam że wszystkie są ponoć w stanie BDB. Więc teoretycznie tylko jechać i zabierać.
  18. Co powiecie o sieczkarni Pottinger mex II takiej jak w linku: https://sprzedajemy.pl/sprzedam-sieczkarnie-do-kukurydzy-pottinger-nowy-sacz--nr48200212 Nie mogę znaleźć nic w internecie a konstrukcją różni się trochę od mex II jakie widywałem. Czy warto bo jest traka sama w sąsiedniej miejscowości i cena okazyjna a kosiła będzie niewiele, ok 2ha rocznie. Czy ktoś ma taką lub widział w akcji, jak rozdrabnia.
  19. Wykręć go i pojeździj po okolicznych zakładach ślusarskich, często mniejsze zajmują się dorabianiem różnych trybów i zębatek na wymiar, jeżeli fachowiec będzie dobry i weźmie dobry materiał to jakość będzie porównywalna z oryginałem a cena pewno 1/10 z oryginału, nawet jak by był trochę gorszy materiał to itak pochodzi lata w warunkach polskich niedużych gospodarstw. A jak padnie to dorobisz następny, używki kosztują też sporo a materiał jest już zmęczony pracą na gospodarstwach zachodnich gdzie się nie cackają tylko sprzęt pracuje, poza tym używki są najczęściej z maszyn których remont sie nie opłaci już, inaczej mówiąc wszystkie części z takiej maszyny są raczej w kiepskim stanie albo będą w niedługim czasie. Ja przerabiałem dwa wałki sprzęgłowe do "papajka" , skracanie i frezowanie wielowpustów, jeden bardzo drobny pod tarczę sprzęgłową z samochodu i całość wraz z hartowaniem wyniosła mnie 250 zł (jakieś siedem lat temu). Efekt był jak z fabryki, luzy i wszystko zgodne z normami katalogowymi i pracuje to bez zarzutów do dziś, a przez 3 lata był papajek mocno katowany ze względu na brak lepszego ciągnika, silnik był robiony dwa razy, sprzęgło trzy a wałek jak nowy ciągle. Taki mały tryb to nawet w stosunkowo drogim zakładzie, łącznie z hartowaniem nie wyjdzie więcej jak 200 zł, można od razu zamówić dwa na zapas to cena jednostkowa wyjdzie jeszcze niższa.
  20. Kolego, widać że jesteś nowy na forum więc radze patrzeć na daty tematów, problem był w 2012r. a ostatni post jest z 2014r. myslę że usterka dawno usunięta.
  21. Dołożyć można w każdej, tylko poza samym aparatem do siatki to trzeba jeszcze węże i regulator ilości owinięć. Jak dokładać to najlepiej kupić cały komplet od kogoś kto sprzedaje taką na części.
  22. Tak jak wyżej, sprawdzić siłowniki w pierwszej kolejności bo często zdarza się że przepuszczają wewnątrz a z zewnątrz jest ok. Dodatkowo upewnij się że pokrętło sie kręci, może być tak że krążek na ośce sie obraca a zawór stoi w miejscu. Jeżeli obie powyższe możliwości wykluczysz to do wymiany oringi w rozdzielaczu.
  23. Niby 60KM wystarczy do tej prasy ale do komfortowego prasowania i dla dobra ciągnika przy sianokiszonce lub kulkach 140cm wzwyż lepiej mieć mocniejszy ciągnik, nie wspominam już o górkach. Prasa swoje waży plus kulka w środku. Ja w górzystym terenie ciągam Belarusem 952 90KM i jest zapas mocy lecz z uciągiem bywa na styk w mokrych miejscach na stokach. Generalnie do sianokiszonki to 60 KM to takie minimum po równym a ursusem to jest katowanie nie praca, do siana i słomy przy lekkim zgniocie może od biedy być. Ale nie twierdzę że się nie da, jazda mniejszym biegiem, małe wałki ugrabić i pójdzie, tylko na dłuższą metę lepiej coś mocniejszego zapinać.
  24. Z tym oknem w MTZ to jest kicha, nie mogli go jakoś inaczej skonstruować? Mogło by się chować częściowo na sufit do kabiny jak np w koparkach JCB. To okno jest strasznie wielkie, do tego kabina jest wysunięta mocno do tyłu i łatwo je uszkodzić. Sam na jesieni rozwaliłem je pługiem obrotowym, nawracałem na górce i po przyhamowaniu się otwarło a pech chciał że akurat zacząłem obrót pługa. Efekt, pogięta cała ramka, szyba była już wcześniej pęknięta i miałem wymienić, ale przynajmniej dowiedziałem się że oryginalne są klejone i nie wypadła nawet.
  25. Jakiej szerokości jest brona i jak sobie radził? Zastanawiam się nad 3m do mojego 952 i Poznaniaka tylko mieszkam w górzystym terenie, martwi mnie stabilność zestawu i czy WOM da radę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v