Skocz do zawartości

Shogun

Members
  • Postów

    295
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Shogun

  1. To skoro ich gonisz z pola to się nie dziw później że masz słupy w złym stanie. ;P
  2. Tak gęste że aż z baku nie chciało się lać? Udrożnij kranik, najlepiej wymontuj i przeczyść zbiorniki w wolnym czasie, unikniesz problemów w przyszłości. Tu nikt ze złośliwości nie pisze, po prostu są pewne podstawy które muszą być zachowane by wszystko działało. W tej chwili dolałeś paliwa, przepompowałeś trochę i obiaw chwilowo minął. Bardzo możliwe że jak wyjeździsz to co dolałeś to problem powróci. To nie rusek tylko Belarus, i ma powrót do lewego zbiornika, wszystkie z plastikowymi zbiornikami tak mają. Ale fakt że warto to przerobić po staremu, tak zrobię jak będę wymieniał a to już w tą zimę najlepiej bo choć nie ciekną to już mocno popękane.
  3. Sprawdź przełącznik czy styka, kable, kostki, jak nie znajdziesz to podaj napięcie bezpośrednio na przełącznik. Na odległość tego ci nikt nie zrobi.
  4. Właśnie szukam adaptera łopatowego do mojego ruskiego rozrzutnika i trafiłem na twoją przeróbkę. Jakie zębatki zastosowałeś, czy takie jak w oryginale czy obliczałeś by obroty adaptera się zgadzały, bo to mnie najbardziej martwi, podobno przełożenie w polskim na przekładni jest 8 obr. wom na 1 obrót zębatki na wyjściu a w rosyjskim jest ok. 1,3 obr wom na 1 obrót zebatki na wyjściu więc sporo szybciej.
  5. Komentarze widzę na poziomie... Cóż, do pewnych spraw trzeba dorosnąć, albo doświadczyć czego nikomu nie życzę.
  6. I jeszcze tekst "pierwsze zniwa w 91r"Jak by w trzydziestoletniej maszynie rok w te czy wewte robił różnicę. 😂
  7. Brzmi trochę jak perpetum mobile. Ale pomysł wydaje się dobry bo faktycznie gdy paliwo jest wolniej pobierane z baku to syfy z mniejszą siłą są ściągane w miejsce kranika. Ale w powyższym przypadku gdy odkręcasz kranik i paliwo nie leci to dopóki czegoś z tym nie zrobi może zapomnieć o odpowietrzeniu układu i odpaleniu. Na 99% jak ma oryginalne wężyki paliwowe to są do wymiany bo popękane, mam Belarusa 952 z tego samego roku i już trzy lata temu wymieniłem te krótkie przy filtrach i skracałem główny z baku, ale on jest już też do wymiany, tak samo powrót. W MTZ-cie jest specyficzny problem bo baki są dwa na jednym poziomie połączone dołem cienką rurką i górą grubym łącznikiem ale nim paliwo przelewa się tylko gdy bak jest pełny, ewentualnie troche chlapie podczas jazdy. Paliwo wlewa się do zbiornika lewego i w nim zatrzymuje się 99% całego syfu który zatyka kranik a tym samym i dopływ paliwa do zbiornika prawego. Paliwo wówczas jest pobierane tylko z prawego, nie było by to jeszcze jakimś wielkim problemem, ale powrót jest zrobiony do zbiornika lewego. W efekcie już nie raz miałem sytuację ze po pracy zbiornik 3/4 a rano 1/4, bo kranik był lekko przytkany i paliwo prawie się nie lało ale przez noc poziom się był w stanie wyrównać.
  8. Jak z lewego nie leci to znaczy że jest zatkany. Do prawego zbiornika paliwo dostaje się głównie cienkim wężykiem z prawego, jedynie jak tankujesz do pełna to po zapełnieniu lewego przelewa się dodatkowo łącznikiem u góry. Możesz mieć mało paliwa w prawym zbiorniku, przez co łapie gdzieś na popękanym wężyku lewe powietrze. Pominąć filtr to musisz dopasować jakiś wężyk metalowy żeby połączyć bezpośrednio wężyk wchodzący do filtra wstępnego z wychodzącym. Ale najpierw udroznij kranik w lewym zbiorniku bo to podstawa. Musisz być pewny że paliwo bez przeszkód wypływa ze zbiornika, dopiero dalsze obserwacje. Może być tak że paliwo swobodnie wypływa z prawego kranika ale jak odpalasz i pompa próbuje pociągnąć to wtedy się zatyka.
  9. A paliwa to masz 3/4 zbiornika na wskaźniku czy mierzone "patykiem"? Bo jak sprawdzasz w lewym zbiorniku przez wlew a kranik nie drożny to paliwo się prawie nie przedostaje do prawego i możesz mieć mało paliwa w nim, co za tym idzie łapie gdzieś lewe powietrze. Bo jak faktycznie masz 3/4 zbiornika to nie ma szans złapać lewego powietrza, poziom jest wyżej niż filtry i paliwo nie jest zasysane tylko wpływa pod ciśnieniem. Spróbuj do lewego kranika dmuchnąć kompresorem, jak się przetka to podłącz węże, stan paliwa się wyrówna i powinien odpalić. Jak podejrzewasz filtr wstępny to możesz do próby go pominąć, ale ja myślę ze to nie jego wina.
  10. A sprawdzałeś czy gdzieś nie przycisnęło wężyka. Jak do filtra wstępnego paliwo dochodzi swobodnie, to sprawdź czy do pompy dochodzi swobodnie. Jeżeli tam też jest ok. to pompka będzie do wymiany, one lubią padać. Edit. nie doczytałem ze to już na filtrach z odpowietrzenia ledwo leci. Musi być coś przytkane pomiędzy filtrem wstępnym a dokładnym, ewentualnie pompka ledwo pompuje. A odstojnik przeczyszczony? Mi się zapowietrzał bo wąż pomiędzy pompą wtryskową a filtrem był popękany i łapał lewe powietrze, co ciekawe ropa nie ciekła tylko powietrze łapał, ale musiało byc poniżej 1/3 zbiornika a ty masz więcej. Ogladnij węże jak spękane to wymienić nie zaszkodzi bo strasznie słabej jakości są.
  11. Po pierwsze to musisz wyczyścić zbiorniki bo jak widać masz tam jakiś syf. A druga sprawa na pewno zapchało się na rurce wchodzącej do filtra wstępnego na tym oczku. Tam się standardowo zatyka musisz wężyk z oczka ściągnąć i wyczyścić, najlepiej od razu oczko też odkręć i cały filtr wstępny.
  12. Spokojnie, bez kłótni, jak ktoś ma obornik z głębokiej ściółki i zależy mu na rozdrobnieniu to szuka sobie czegoś co rozdrabnia, innemu wystarczają rogi łosia. Czasem jak w rozrzutniku nie ma rogów to żona mu dla równowagi doprawi, tak ze rozumiem skąd taka niechęć do tych rogów.
  13. Tu nie trzeba różnicy poziomów,wystarczy że będzie mokro.
  14. Nie wiesz co tu liczyć bo w całej "dyskusji nad wyższością Świąt Wielkanocnych" umknął już ważny szczegół, ja chce ten bęben założyć do ruskiego rozrzutnika, a tu mam przełożenie 1/1,3. Czyli muszę dobrać odpowiednie zębatki by bęben miał w miarę zbliżone obroty.
  15. Widziałem, czytałem tylko nie podałeś które przełożenie to napęd bębna, liczyłem że ktoś potwierdzi. Ale w sumie prawie te same to chyba nie ma różnicy czy przyjmę 1/8 czy 1/8,5. Dzięki za info i porady.
  16. No raczej daleko. Poszukam w okolicy, nawet mam już na oku, tylko nie mam gdzie sprawdzić tego przełożenia na przekładni, może ktoś zechce poświęcić chwilkę i sprawdzić u siebie.
  17. Każdy ma inne wymagania, nie każdemu się sprawdzi to co u innego sprawdza się doskonale. Ja nie pytam jakie będzie najlepsze rozwiązanie, tylko jakie przełożenie ma przekładnia, bo dostępne rozwiązania są mi znane, zarówno ich koszty, najlepszy był by adapter pionowy, tylko drogi, no i niedługo nie będzie za bardzo go do czego przykręcić. Tak jak pisałem, ma być tanio i mało elementów, z jakością rozrzucania wiem że będzie lepiej niż na dotychczasowym rozwiązaniu z jednym wałkiem tnącym i ślimakiem. Wywożę jakieś 10-15 rozrzutników rocznie, jak będzie więcej to będę rozglądał się za jakimś większym i w lepszym stanie. Wałek grzebieniowy kupi nowy za 245zł +grzebienie, używka 150-200zł kompletny nawet z ramką adaptera. Co do wyważenia to w przypadku wałków adaptera bym się nie rozwodził, bo zawsze jeden dużej średnicy będzie miał większe bicie niż dwa małe, bez względu na rodzaj, a tego nikt nie wyważa. @kopin Najpierw napisz skąd jesteś, ja południowa małopolska pomiędzy Tarnowem a Nowym Sączem, potem możesz zaproponować cenę.
  18. Mi zależy aby w miarę tanio wymienić wał adaptera na nowy i by było mało elementów bo rozrzutnik ma już dni policzone, chyba że się go gruntownie odnowi. Stary ruski adapter jest niby na dwa wałki i niby rzuca trochę szerzej, a tak na prawdę to do puki ładuje się mało i płasko to rzuca w miarę równo, gdy tylko lekko więcej to wali co kawałek kupy, nigdy ich nie rozrzucam bo czasu nie ma, zawsze się jakoś zaorało. . Dwa wałki to jest zbyt dużo elementów do zepsucia, jak niejeden to drugi łańcuch jak nie jeden klin to zębatka lub łożysko. Myślę założyć ten grzebieniowy bo jest w miarę tani, ma tylko dwa łożyska i łańcuch. W miarę równo rzuca nawet gdy się z górką załaduje. Wiem że ślimakowe mają zalety i z pewnością drobniej przemielą obornik ale też często ściągam adapter i jeden wałek to kolejna zaleta.
  19. Wjeżdżasz pomału, obserwujesz, jak nie wciąga to nawet stajesz, a jak już ruszy to zap... Co do formowania środka to tam nic nie wyczarujesz, sam się się formuje musisz tylko pilnować równego podawania materiału, czyli jechać raz lewą raz prawą stroną by na końcu wyszła równa. Na zegary czy wskaźniki nie ma co zbytnio patrzeć, jedynie orientacyjnie by wiedzieć mniej więcej czy nie krzywo przy końcu beli, ale jak jedziesz "równo" raz z jednej strony raz drugiej to bez patrzenia na sterownik masz równą belkę. Na zbicie rdzenia ma wpływ jedynie ewentualnie opcja miękkiego rdzenia, jak chcesz dobić to musisz ją wyłączyć, o ile taką opcję w swojej prasie masz.
  20. Mam zamiar remontować swój ruski rozrzutnik 4t. Chcę założyć adapter od Polskiego, ten na szerokie łopaty tylko nie mam pojęcia jakie przełożenie jest w polskim rozrzutniku na przekładni i jakie koła na łańcuchu, ile zębów mają. Chciał bym wszystko dobrać tak by prędkość wału w adapterze się mniej więcej zgadzała. Pomoże ktoś?
  21. Jednak muszę sprostować. Końcówka nie zależy od modelu silnika (choć podejrzewam że w kodzie jest zawarta informacja na ten temat, tylko kto ruskich zrozumie), końcówkę trzeba dobrać w zależności od rodzaju wtryskiwaczy, myślałem że pomimo nowego ich typu końcówki są tych samych wymiarów lecz miałem okazję porównać i jednak końcówki są zupełnie inne. Do mojego modelu zamontowane są wtryskiwacze VA70P360 (regulowane na płytki) i do nich pasują końcówki 172.11.xx, 172.12.xx, 174.xx oraz chyba nieco lepsze bo ponoć Motorpal DOP140P528 Do wtrysków starszego typu (regulowanych śrubą) jest większy wybór dużo tańszych końcówek. Kto ma stare ten ma szczęście.
  22. Na tą chwilę udało się załatwić ze sprzedawcą zwrot niesprawnych końcówek i wysłał od razu następne, pewno jutro dojdą. Dzwoniłem po wielu sklepach i serwisach, nikt nic nie wie, sprzedawca odsyła do serwisanta serwisant do sprzedawcy bo on nie ma katalogu. Udało mi się znaleźć tabelę z silnikami w których były stosowane dane końcówki i wychodzi na to że to jest wszystko jeden piernik, różnią się tylko że jedne są do turbo a drugie wolnossącego. Naprodukowali tych końcówek żeby spełnić normy spalin, w założeniu te 174-2 miały być pewno precyzyjniejsze, no i te co szły na pierwszy montaż były. Ale te co teraz zakupiłem to w porównaniu jakości wykonania wypadają jak by robione przez uczniów w ramach praktyki na jakichś starych maszynach. Wydaje mi się że wszystkie końcówki pod turbo są zamienne z prostego powodu, we wszystkich Belarusach jest ta sama głowica i są tylko dwa rodzaje tłoków zwykłe i do turbo. Porównywałem numery w katalogach części i wszystko to samo. Jak silnik jest D245.xx to na 99% końcówki będą pasowały z D245.xy Ja miałem 174-02, silnik wg.tabliczki D245.5 i z tabeli wychodzi że mogę zastosować też 171-1, 171-2. Ale prawie jestem pewien że np. 172-11.xx też będą dobre tylko będzie inna norma emisji. Tutaj tabela z końcówkami i silnikami w jakich były stosowane: https://valmax.by/shop_modul_file/file_241330.pdf
  23. Odświeżę temat końcówek wtryskiwaczy bo mam chyba rozwiązanie problemu dymienia. Mam Belarusa 952.1 końcówki wtrysku 174-02. Zakupić takie same był duży problem bo nigdzie nie mieli a po lekturze wątku chciałem koniecznie takie same kupić. Znalazłem org ruskie 174-02, cena 72zł za szt! No ale myślę co kosztuje to warto. A gówno prawda. Zamontowane, ustawione idealnie na 220 i ciagnik dymi gorzej jak na starych. Okazuje się że kąt pylenia mają zupełnie inny niż wyjęte z ciągnika ze 160 stopni, a nr końcówki ten sam. W efekcie tego kąta ropa jest wtryskiwana na głowicę zamiast do komory wirowej. Po prostu te końcówki robią różne firmy i problemy stąd że te co mają iść na pierwszy montaż przechodzą kontrolę jakości a pozostałe są robione na sztukę. Mam problem bo nie mają nigdzie tych końcówek już, z resztą kto wie co się trafi. Jak nic nie znajdę to zamówię 171 przeznaczone do turbo bo są po 30zl i może się trafi że będą miały poprawne katy pylenia.
  24. Znalazłem takie końcówki, ktoś stosował, czy będą dobre: https://agrogajda.pl/koncowka_wtryskiwacza_1710205__thm-13397i Czy to są jakieś normalne czy Ruskie? Bo dystrybutor pisze że niby najwyższej jakości, nie chciał bym dostać ruskich zapakowanych jako THM. Generalnie to się wk...wiłem, jak przez 7 lat tylko sprzęgło wymieniałem, zapobiegawczo w wolnym czasie, no i akumulatory, ale też nie było przestoju, to teraz miesiąc już ciągnik rozgrzebany. Ah te ruski, niby wszystko dobre tylko to wykonanie elementów precyzyjnych woła o pomstę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v