Toooo ja podpowiem Panu Ministrowi. Jakby to co wjeżdża z Egiptu, czyli truskawka, ziemniak, fasola szparagowa itd. nagle i dziwnym trafem dostało bana, to może Panu Ministrowi coś się udało załatwić.
Zara, zara, zara. Aaaa gdzie ci PiSowscy agro-radcy przy ambasadach? Przecież to były etaty potworzone specjalnie do szukania nowych możliwości eksportu naszych artykułów rolnych.