A to musiałbym tę nową se poczytać tak na spokojnie. Tak z marszu porównać nie da się. Powiem tyle, z tego co rozmawiałem z kumplami z WCR, to problemy ze stawiennictwem są co raz większe, zapchanie dziur w stanach osobowych co raz trudniejsze ( bo i etaty choćby WOT ludzi zabierają, a że jednak trochę ćwiczeń wypadło ostatnimi laty, to i ból głowy mobilizatorów mocniejszy. Reszta to kwity,