Szkoda że nie wspominasz akweduktów . Np. do Słowacji też dochodzi szeroki tor , snuto plany by go nawet przedłużyć do Austrii i zrobić konkurencje dla LHS ( następny dowód że myślano o wywozie z ukriny zanim rozpoczeła się jaka kolwiek wojna ) i na planach się skończyło. Obecnie słowackie szerokotorowe połączenie praktycznie nie działa , chodzi o jakiś most na przełęczy który się zamortyzował , nikt nie ma zamiaru go remontować , obnizono przepustowość , i tamtędy przeworzone sa lekkie ładunki , prawdopodobnie ten skład mercedesów tamtędy mieli przewozic by Polaków nie nie drażnić ale tam jest takie sam problem , wszystko trzeba przeładować .
Następna sprawa to że wymieniasz przejścia z Białorusią jako przykład a rozmawiamy o ukraińskim zbożu które na pewno przez Białoruś nie trafia , jak by trafiało to by Litwini nie robili przekrętu po przez przewóz samochodowy z Dorohuska . Tak więc znów zostaje pytanie jak przewożą niemcy ukraińskie zboże ??? I jak byśmy nie cofali się w historii że kiedys wożono czułnami i wołami czy na słoniach to dzisiejsze fakty mówią jedno że ukrińskie zboże nie trafia lądem koleją na zachód a jedynie po podmianie i lewym tranzycie trafiaja papiery i jedyna opcją jest że wożą z niemieckiego portu ukraińskie zboże po niemczech lub ewentualnie wykupili juz linie kolejowe na ukrainie i tam do portów czarnomorskich wywieźli 4 mln ton '
To tej akcji "przemytu'' zbóż szykowali się jeszcze przed wojną ale jak zwykle nic nie zrobiono na nasze szczęście . był plan by z elektryfikować LHS , ukraińcy nawet zadeklarowali że położą trakcje elektryczna od Kowla do Hrubieszowa , nawet odcinek na Polskiej ziemi ale jak to na ukrainie , jakiś oligarcha pewnie przytulił kasę na projekt i tyle w temacie . Tak więc jak ktoś pyta po co ta wojna , dlaczego ukraińce nie chca pokoju , odzucja każda ofertę ???? bo ich jedynym zadaniem jest by załatwić bezcłowy przywóz spozywki do UE - reszta dla nich jest bez znaczenia włacznie z życiem ludności .
Ta cała wojna jest po to by zrobić zamieszanie , żełeński w pierwszym tygodniu urzędowania zaczął od sprzedaży ziemi obcokrajowcom , niestety spotkał opor ukraińców którzy nawet zaprotestowali więc ugodowo przyjęto 10 letni okres przejściowy który właśnie się kończy . Do tego czasu obcokrajowcy musieli mieć słupa ukraińskiego na którego stał cały biznes . Ziemie które zachód nie przejął tylko uprawili ukraińce właśnie dochodzi do "przemian" wysyła sie delikwenta na front a wiadomo na froncie kule latają ..... i za chwilę BlackRocki i Vansy itd. przejmą ziemię ostatnich ukraińców . Jedyną przeszkoda są Polacy ktorzy sie nie zgadzaja by wciskać syf z ukrainy ale Ula fon nogaj się śpieszy i chce by do końca czerwca podpisać takie porozumienie że nawet jak by sie kołchoz rozpadł to by te umowy obowiązywały . czasu maja coraz mniej bo przewodnictwo przejmują Węgry a potem wygrywa Tramp i skończy się dej dej dej . Ile ugrają do końca czerwca prusaki tyle ich .