biso był ale do hederu z szumacherem niestety. Też chciałem cały heder ze stołem albo ewentualnie bez, przez rok czasu. ic sensownego nie znalazłem, a nie dam za heder pół wartości kombajnu.
Chciałem zmienić ale już w tym roku nie dam rady. Może na następny rok coś kupię.
miałem brać polski nowy, jest kilka firm, ceny podobne za mechaniczny, ale porozmawiałem z użytkownikiem i podobno przy napędzie mechanicznym kos bocznych rozlatuje się to, za szybko pracują, są duże wibracje i wszystko pęka, ile w tym prawdy nie wiem, brać nowy z elektrycznymi albo hydraulicznymi to tych używanych mam dwa, także padło na używkę. Ten na bagnetach i kosie ma znaczki Claas, więc wychodzi że to stół produkcji claasa tylko że wiekowy.
ja wymieniałem w 96 to pamiętam stare przecinalem i wychodziły bez problemu, nowe pamiętam też przycinalem kilka mm i wchodziły, przycięcie nie wpłynęło na pracę.
tym bardziej u mnie jak mam małą betoniarkę, żeby zalać tyle ile z gruchy przez pół godziny, to swoją bym musiał to cały dzień kręcić... jakieś tam wylewki, dolewki, poprawki to można się pobawić i kilka taczek zrobić.
u ojca w pracy był Mercedes wywrotka z 81 roku, silnik V6 wolnossący. przebieg nieznany, silnik nie ruszany był. W 2020 poszła gdzieś na Afrykę ta wywrotka.
mój 160 może temu tańszy pewnie że się nie opłaca, ja na stopy brałem z gruszki, po 1 że zalane w pół godziny i bez roboty i mieszania cały dzień
. a po 2 kup cement i żwir to wyjdzie podobnie .