Zainteresowanie jest spore, tylko każdy jakoś z daleka i ma problem z transportem.
Mi się nie spieszy ze sprzedażą 😁 pójdzie to pójdzie, nie to będą na dwa żniwa, pokosii się, kasy zarobi, filmy nagra, kasa na YT wpadnie, same plusy.
Nie chodzi o jakość ziarna tylko o to że trzymają kwalifikat pod chmurką zakryty plandekami, worki zamokniete, rozrywają się, jedziesz i nie ma co wziąć bo na palecie połowa worków uszkodzona i rozsypane, ostatnio jak brałem pszenżyto to pracownik do mnie żeby brać te rozerwane bo niedużo się wysypało i jest ok. 🤦
Zawsze starałem się siac pszenżyto jak najwcześniej, szła obsada 250 szt i ładnie się rozkrzrzewic zdążyło do zimy. Mało ziarna trzeba było szykować 😁
Wody i trochę ciepła jeszcze trzeba, ma już niby być ciepłej.