Czy u was pepees też robi problemy z przyjęciem podania o zmniejszenie kontraktacji z powodu suszy?
Koordynator zjechał na wioskę i z każdym kłótnia wielka bo pojeździł po polach i w połowie sierpnia znalazł po 10-15 sadzeniaków 30-40mm i mówi, że nie ma podstaw do podania i nic nie przyjmą. Takiej zjeby to nigdy nie dostał. A jak się rzuca z ka... i ha... O co im chodzi?
Żeby kary doj**ać?
Za 3 tyg wykopki, a on twierdzi, że z sadzeniaka drobnego zbuduje plon 40+.
Oczywiście wszędzie wchodził robił zdjęcia po dołkach, a po górkach gdzie 2-5szt już nie ma zdjęć.
Jadę do krochmalni składam sam. Paranoja