ja tak samo, w tych czasach bez tura nic nie zrobisz, czy zaladowac big bagi, czy obornik wyrzucic z glebokiej sciolki czy zaladowac go na rozrzutnik, albo bele zaladowac , wiele zastosowan
i przez te doplaty zmniejsza sie oplacalnosc, bo duzo doplat dostaja ludzie ktorzy ziemi nie uprawiaja nieslusznie, , chlewnie obory, kontroluja ,czepiaja sie pier**l a tego nie
Robertkujawy pierdzielisz bez sensu. ja mam swinie i nie zlikwiduje do smierci, likwidowac najlatwiej , ale trzeby byc madrym i przetrzymac kryzys, nie ma co plakac tylko dzialac , powinny byc organizowane strajki, zamiast do tych co brali kiedy w frankach, rzad powinien pomoc hodowcom trzody
na laki stosuje sieje aby
saletre , tylko bo nie mam doplat i fundusze ograniczone, dlatego ze te laki nie sa moje, na zboza, buraki, kukurydze pk i obornik stosuje
z rolnictwem jest inaczej,a z tymi nawozami racja im mniej sypniesz tym mniej zbierzesz, przyklad ja sypie nawozy na trawe nie tak duzo bo 200 kg saletry w kwietniu, sasiad nie sypie wcale i ma plony 30 procent mniejsze