pamiętam jak swego czasu Armir miał quadami w soboty po robocie jeździć po polach w poszukiwaniach białej granuli przed terminem 1 marca.
k**wa! o czy my tu gadamy!?
Pracownicy są za***ani po uszy robotą przy wnioskach do zboża i nawozów, do mat siewnego i wuj wie czego jeszcze......, jeszcze potrzebne im jest zlecanie i kontrola firm od dronów:):)
Zejdźcie wszyscy na ziemie!:)