Stresa mam!
Dzisiaj po południu ma przyjechać mi siać rzepak...
A na sobotę zapowiadają deszcze.
Na ten moment warunki idealne, piękna wilgotna ziemia, ale mam w pamięci zeszły rok gdzie siane w sypki popiół przez tydzień nic nie wylazł a potem przyszła zlewa chyba z 40 litrów i częśc pola wzeszła fatalnie.
Teraz co prawda warunki inne ale strach pozostał