jak niedziela to koniecznie rosół na śniadanie. Mam od pół roku kilka perliczek, rosół super ale drą jape po całych dniach że zwariować można🙂 Ale jest jeden plus tego że nie ma tyle gryzoni nawet po trutce to widać że słabo ubywa.
@Agrest. Co ile są bindry od siebie, z jakiego materiału i jak pamiętasz ile jedna kosztowała? Ta samo z czego łaty i co ile rozstawione i jaki trapez blachy?
Też kiedyś kupiliśmy agregat 3m do węższego siewnika z myślą że się zmieni siewnik i 7 lat siałem agregatem zębowym agromasz 3m + 2,7m poznaniak tylko po 2 zęby skrajne w agregacie były odkręcone i nie było problemu a teraz kolejne 7 lat ten sam agregat + poznaniak talerzowy 3m. Mam też agromaszu agregat talerzowy 3m z hydropakiem i siałem trochę nim ale efekt niezadowalający,
Zacznij stawić a się przekonasz ile Cię wyniesie. Tak jak koledzy wyżej pisali: dokumenty, rolki do drzwi, jak łaty nie ma to zetownik nie jest tani, jak łaty daleko od siebie to blacha przynajmniej T45 a ona nie kosztuje 21zł do tego profile na boki żeby przykręcić blachę dość wysoki budynek to jakaś grubsza ścianka, farba na stal, podniesienie terenu piaskiem i okaże się że 50tyś zrobi się 80tyś
Śmiejesz się ze szlifierki a sam używasz. Moim celem dyskusji ostrzenia łańcucha było przekazanie amatorom piłkarstwa żeby łańcuch "ciął" trzeba zeszlifować prowadniki bo dużo osób nie wie że to się robi. A czym to zrobią to już ich sprawa a tu widzę wielką burza wybuchła bo co drugi to mądrzejszy.
Jest w okolicy kilka ostrzałek do łańcuchów, naostrzą dobrze ale co z tego jak zetną łańcuch że już go więcej nie naostrzysz.
Nie ma problemu ale jak prowadnica wydarta to też cięcia nie będzie bo łańcuch kładzie się na boki🙂.
Jak łańcuch jest trochę podcięty to nie tylko trzeba naostrzyć "ząbki" ale też przyszlifować przed nimi ograniczniki z góry około 1mm szlifierką. Wtedy bierze jak wariat.
Nie jest tak tragicznie. Za 250ml płaciłem 98zł. Zrobiłem tym 8 odsadków około 300 kg czyli lekko ponad 12zł. Biomectin nie pamiętam jaka dawka u bydła ale świnie 1cm/33kg, 100ml kosztowało około 35zł. Załóżmy że u bydła tyle samo co świnie(jak źle mówię to mnie poprawcie) na sztukę około 300kg 10cm co daje 3,5zł x 2 krotny zabieg wychodzi około 7zł do tego łapanie bydlaków. Nie wspomnę o połamanych igłach i strzykawkach.
Paweł u Ciebie bydło pije wodę na łące więc nie problem o motylicę. Warto o tym pomyśleć.
Do odrobaczania stosuje roztwór do polewania po grzbiecie. Jak jedzą śrutę to polewam ich strzykawką. Zero szarpania i stresu. Opakowanie 250 ml około 100zł, dawka 1ml/10kg.
Można i szczepić podskórnie czymś co taniej wyjdzie jakimś biomectinem czy czymś podobnym ale konieczna jest powtórka. Ile to wtedy trzeba się naszarpać i zdrowia jak nie ma poskromu.
Ładnie zrobione. Do jakie grubości miałeś drzewa? Też sprzątałem kawałek lasu. Najgrubsze drzewa o średnicy do 30cm. Karpy były wyrwane i na koniec zaorałem