ja za 820 w 2006r zapłaciłem 62 tys teraz po 10 latach jest droższy jakies 10-15 tys mi sie trafił dobry tylko miał jeden wielki minus brak komfortu pracy dla operatora
nie dwa wychodzi tylko trzy za belarusa 10 lat temu zapłaciłem 62 a za kubote rok temu 185, teraz trochę podrożał ale to i tak wychodzi praktycznie trzy jak byś brał trzy na raz to by były udało mi się sprzdać ten wynalazek jakies dwa tyg temu na litwę, mimo tego i tak jest najlepszy
m8560 kosztuje ok 145, 148 netto jak ktoś się targuje z dilerem. przynajmniej tyle kosztowała rok temu jak ja kupiłem swoją m9960 za 150 netto a te dwa ciągniki różnią się tym że pierwszy nie ma intercoolera i mniejszą dawkę paliwa,
i rada dla innych piszcie przy cenie czy brutto czy netto bo 23% to spora różnica jednak
większość osób które znam tak to robi czy to w paszowozie czy w rotorze czy kosiarce, nie ma tu nad czy polemizować nic i się nie dzieje. Kiedyś zawiozłem tulejkę to tokarza i była zahartowana (sworzeń z tłoka) i powiedział żeby to przetoczyć to najpierw musi rozhartować w piecu kilka godzin. Wiec rozhartować coś to nie taka prosta sprawa
każdy nowy ciągnik to ma, demontaż układu scr jest możliwy ale bardzo drogi widziałem na allegro ogłoszenie to bodajże 7 tys za to wołali, do póki nie ma z tym problemu to lepiej tego nie wyrzucać gorzej jak się zacznie sypać po jakimś czasie to taniej to wymontować niż naprawiać, ja ze swojej kuboty będę po gwarancji wyrzucał suchy filtr cząstek stałych, przy normalnej robocie typu oranie, belowanie czy koszenie trawy nie ma z nim problemów bo wypala się praktycznie nie zauważenie, zaświeci się kontrolka i po jakimś czasie zgaśnie gorzej ja nie ma "ciężkiej" roboty a ciągnik służy tylko do pracy z ładowaczem potrafi wypalanie się załączyć co drugi dzień (normalnie raz w miesiącu) wtedy trzeba się przejechać na wysokich obrotach silnika przynajmniej 2 tys albo na postoju wypalić zaciągnąć ręczny bo bez tego na postoju się nie załączy i wcisnąć przycisk i ciągnik sam reguluje obroty silnika
widzę posłuchałeś się mnie i wstawiłeś zdjęcie u mnie w wiosce są dwa mf jeden ma 10 lat i 5000 godzin i po takim czasie zdarzyła się pierwsza usterka która kosztowała nie całe 2 tys, a jest to pierwszy mf na skrzyni dyna 4, i jak spalanie na ha mierzyłeś?? jaka waga pługa? jaki rozstaw?
w agromaszu nie podobają mi się talerze a w grano hydropak strasznie długi i ma pewnie większy rozstaw miedzy talerzami a wałem mam zamiar siać tym zestawem wiec zależało mi żeby był mały zgrabny i w miarę lekki
a wiesz może jakie tam są łożyska? jedno czy dwa? normalne czy takie skośne jak w piaście od koła np w przyczepie?? żebym o tym wiedział wcześniej to bym dopłacił te kilka tysięcy do grano, byłem przekonany że oni te talerze i piasty to kupują a robią tylko ramę, a dziś ją umyłem i na talerzu jest napis euromasz to i pewnie jakieś badziewne piasty zamawiają, już drugi raz tak się wpakowałem pierwszy raz z dyskówką kellfri też dyski mają luzy spore ale kosi nie rozpadła się jeszcze a prawie 100 ha już skosiła
a ja mam bezobsługowe, ale coś tak patrzę że u mnie będzie podobnie, ciekawe co na to gwarancja i serwis powie i zrobi jak to oleją to zrobie im taką antyreklamę że z agrofoto to nikt już takiej nie kupi, a jak z ramą i innymi częściami? wytrzymuje? piasty to jedyny jej problem??
a jakie ma piasty bezobsługowe czy z kalamitkami?? ma gwarancje 3 lata wiec jak się będzie coś działo to powinni wymienić, ja to myślę że oni tych piast nie robią tylko kupują jedyne co robią to ramę jak większość polskich producentów, jak narazie jestem tylko po testach w polu 1,5 ha to z efektu pracy jestem zadowolony