Stray kverneland mz. Ma talerze i przedłużki. Korpusy tzn odkladnice jak w ab 85. Zetor 90 power ciąga to na 100 % mocy. Więcej by nie pociągnął. Żadnego wałka gniotącego niema. Tam za korpusami można jeszcze pogłębiacze zamontować ale to nie na nasze pola.
Szukasz czegoś lepszego? Zalej 1040 stou. Sprawdzone zalane do c360 i do u 1614 żaden hipol czy agrol tego nie dokaże. Zimą nie gęstnieje, latem nie nagrzewa się tak bardzo.
Klima rewers jaki problem. Proximy w standardzie nie miały klimy a rewers przy zwykłej skrzyni chyba go nie było. Potrzebą rynku na pewno był głośny paliwożerny silnik i słabo wyciszona nie do końca wygodna kabina to się udało.
Zetor miał świetny ciągnik wystarczyło go produkować. I teraz nie było by mowy że zetor to szit. Był by to ciągnik dla tych co kupują teraz tego majora. Dla tych których nie stać by płacić 2 razy.
Zetor miał dobry ciągnik 5340 mocny, bezawaryjny, wygodny ale było za dobrze maszyna się nie psuła serwis nie zarabiał. Wymyślono przerośniętą proximę i już zaczeło być dobrze bo podwozie odziedziczone po 4011 dostało nawet 117 konny silnik. Są awarie jest życie. Dla mniejszych wmyślono majora opartego na jakimś dziwnym podwoziu carraro o wiele za małym do oczekiwań bo prawie 80 koni to musi jechać. Przez to wszystko nakręca się spirala bełkot serwisu i fikcja staje się prawdą rolnicy cieszą się z tego że ciągnik przepracował 140 godzin a nawet 1000 bez usterek. Zapomniano o modelu 5340 który przepracował 5000 godzin przy minimalnych kosztach serwisu, filtr paliwa 10 zł filtr oleju 20 zł. To był ciągnik premium z tanim serwisem.