Skocz do zawartości

mysza103

Members
  • Postów

    9627
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mysza103

  1. Jak jest samochów wyposażony w pompę ciepła to do grzania nie bierze energi z baterii , przynajmniej w większości tylko odzyskuje z ciepła silnika Komu sprzedasz tą energię, jeśli nie dasz rady jej skonsumować sam ?
  2. Z roku na rok będzie ich na ulicach coraz więcej czy tego chcemy czy nie , Utrata wartości będzie taka sama, jak już nowe elektryki ustabilizują swoje ceny na takim samym poziomie jak mamy samochody spalinowe (albo i jeszcze niższym ) bo w elektryku najwiekszy koszt to bateria , a te cały czas będą coraz lepsze i coraz tańsze Wiadomo że jeśli przyrównamy samochód spalinowy i elektryczny który ma z 20 lat to można oba będzie kupić za parę tysięcy , tyle że do elektryka by trzeba doliczyć nową baterie , ale jeśli ktoś ma fotowoltaikę i by był w stanie tak jezdzić żeby ładowania robić z foto to w ciągu 10-15 lat by mu się ten samochód zwróciw w różnicy paliwa- trzeba kupić , energia z foto za free
  3. W rzepaku jak najbardziej , ale w pszenicy żeby sypać duże ilości azotu jesienią to jakieś nieporozumienie , Sam sypę na dwie dawki wiosną , a i tak pierwsza dawka jest uzależniona od wyglądu pszenicy , ale zazwyczaj na pierwszą dawką normalnej pszenicy to starcza max 50 kg azotu
  4. Chodzi mi bardziej o takie nawożenie żeby przebadać Mocznik całość - jesień Mocznik jesień +rsm wiosną Mocznik jesień + mocznik wiosną
  5. Tym bardziej jak ktoś chce nawozić samym mocznikiem
  6. W pierwszym przypadku sporo tego azotu , a w drugim ten mocznik w całości dasz przed zimą , czy połowa przed zimą , a reszta wczesną wiosną ? Już doczytałem że na raz jesienią , Jak już tak zamiarujesz to tą część co masz dać mocznik na raz to zrób test i połowę daj na raz a połowę na 2 razy jesienią i wiosną , będzie test i może coś z tego zostanie dla potomnych ,
  7. Jak się czyta takie teksty to przychodzi na myśl, czy ludzie mają wszystko dobrze z głową ? Przecież to szkodnik, były czasy lata temu ,u np w pietruszce niszczyło się tego 100-200 sztuk dziennie
  8. Póki co to a razie taki , są działki gdzie jest mniejszy , ale ogólnie oceniam rzepaki w tym roku na +
  9. To i nie dziwota że sobie chodzi , Silniki się rzadko psują, najgorsza jest ta cała ekologia która pierdzieli się często Za dużo niewiadomych żeby na to pytanie odpowiedzieć, zależy jaka bateria , jaka pogoda , jaka jazda i pewnie jeszcze wiele innych , ale przyjmując że producent deklaruje np że można przejechać na ładowaniu 500 km , to w realu można przejechać od 250 do 550 km zależnie od wspomnianych wyżej okolicznosci Ogólnie jeśli ktoś ma sporo paneli foto i magazyn energi z 15-20 kwg to w lato jeździ za darmo jak nie jeździ jakoś strasznie dużo Przepatrzyłem te elektryki to niektóre wychodzą sporo taniej niż odpowiedniki spalinowe , jeśli uwzględnimy że dają spore rabaty + można skorzystać z 40 tys dofinansowania rządowego na elektryki
  10. Silnik już obładowany ekologią , typu dpr, egr , scr, czy jeszcze innymi ? Gdy by takie baterie dawali że faktycznie by przejechała 2-3 tys kilometrów na ładowaniu, do tego w takich pieniądzach jak elektryki są teraz , to pewnie zdecydowana większość myśląc o nowym samochodzie by rozważała bardzo elektryka , ale takich rzeczy nie ma i raczej długo nie będzie bo na obecną chwilę żeby samochód przejechał na jednym ładowaniu 3 tys kilometrów to ta bateria by musiała ważyć ho ho i jeszcze trochę
  11. Diesel to był najlepszy napęd jaki kiedykolwiek wymyślono i najtańszy w eksploatacji , ale przyszła epoka eco terroryzmu i naszpikowali diesle ekologią i zaczęło się psucie wszystkiego czego się da . Sam stoję w niedalekiej przyszłości nad kupnem samochodu i mętlik w głowie się robi , bo już pomijając że wsadzili w dizle tyle tej ekologi to na dodatek który jakiś lepszy silnik był w dizlu to już wycofany , albo wnet będzie wycofany , Ty jak zamiarujesz za jakieś 10 lat kupić dizla to może się okazać że już nie da się go kupić , albo jakiś malutki silniczek , albo z drugiej strony duży , ale za miliony
  12. gdyby tak iść całkowicie po taniości to faktycznie można by tą metrybuzynę pominąć w oprysku jesiennym pszenicy , Dając flufenacet niszczymy miatłę i kilka jeszcze innych chwastów , dodając np. tribenuron 10 gram za parę zł kładziemy samosiewy rzepaku i kilka innych chwastów , i już mamy taką dobrą bazę zrobioną , a na wiosnę poprawka na dwuliścienne za ok 30 zł
  13. Ja piszę jak ja bym to zrobił u siebie , zresztą jak mówisz że się już przekształci w formę dostępną w połowie listopada , to tym bardziej bym podał jak najpóżniej , żeby delikatnie azot zaczął być dostępny w zimę , a potem wczesną wiosną żeby już działał na całego
  14. Ja za bardzo nerwowy żeby soja teraz jeszcze stała na polu , a za oknem co chwila deszcze .
  15. A jakie mają być uszkodzenia , skoro dał normalną dawkę , tylko ładnie to ubrał w gramy pisząć 350 g, zamiast normalnie napisać 0,35 kg/ha experta max i się wydaje że dał dużo , a to normalna dawka 0,35 kg/ha
  16. Ale to raczej w sensie żeby coś tam w czasie zimy mial do pobrania ? , Sam jakbym nie miał rsm kupionego to może bym ten mocznik z inhibitorem zapodał z 200 kg , tyle że w grudniu (gdzieś w połowie , zależnie od pogody ) teraz nie jest wyrośnięty , a dostał w połowie września po ok 50 kg N w rsm 32 , więc o brakach nie ma mowy
  17. U nas jak zaczęło padać w nocy tok pada nom stop bez przerw , moze nie jakiś bardzo , ale z 16 litrów pewnie napadało , taż że u nas z siewem już będzie ciężko , , bo musiało by z tydzień nie padać żeby sprzętu rędzina nie pozaklejała Terażniejsze braki to mocznikiem już się nie uzupełni
  18. Po 19 miesiącach jeszcze będzie soję palić ?
  19. Rzepak ze zbożami też nie współgra z opryskami i również nie czyszcze co chwile filtrów , wcześniej uprawiałem również warzywa (od 2 lat już nie ) i też nie czyściłem
  20. Ja raz , na wiosnę przed sezonem (a zdaża sie że i wówczas nawet nie czyszczę ) odkręcam i płukam z brudu i potem cały rok chodzi , tyle że ja tylko ok 50 tys litrów cieczy wypryskuje rocznie ,
  21. Głęboka ściółka jeśli tylko pomieści obornik np z 4-5 miesięcy to tak jak by to była płyta ,
  22. Napisał że będzie dawał , a nie czy wolno czy nie wolno. Oni to niech się odpieprzą od uchwalania prawa w tej uni bo oni tam nic dla rolnika dobrego nie robią Pewnie ukarają ciebie , bo właściciel się zwróci do ciebie żebyś te karę pokrył i tak czy siak ty za to poniesiesz koszty Każdysię może sprowadzać gdzie chce , tylko kwestia tego żeby przy pozwoleniu na budowę podpisał papier że ma świadomość że się buduje na wsi i ma się dostosować do wsi , a nie że wieś ma się dostosować do niego U mnie stoi już z 2 miesiące (zlałem z opryskiwacza resztki do baniek 3 x20 litrów ) i co jakiś czas zużywam po trochu gdzieś na obejściu w opryskiwaczu plecakowym , to nie zauważyłem żeby się tak robiło
  23. 40 gram to ci na 5 ha wystarczy żeby samosiewy rzepaku ubić No fakt , wczoraj zero możliwości o jakimkolwiek deszczu na dzisiaj , a dziś rano się wstaje z deszczem , nie wiem ile spadło bo miarki już pochowane , ale parę godzin ciapało , Ja jednak to co chciałem to opryskałem , zacząłem od godz 15 i do 18 15 ha opryskałem , został mi jeden kawałek 3 ha , ale i tak bym go dzisiaj nie pryskał bo obok wrażliwa roślina (mięta) a wiatr choć nie duży to akurat wiał w stronę mięty , tam pojadę jak wiatr się odwróci
  24. Na szczęście póki co to się narzeka na słabe ceny płodów , ale jednocześnie choćbym miał jakąś ofertę pracy to nigdzie się póki co nie wybieram bo żyje mi się dobrze . Wiadomo z roku na rok może być coraz gorzej , ale mając gospodarstwo i jeszcze chodzić do roboty to jedynie z nudów , chyba że ktoś na dorobku i chce robić oporowo , jak tu na forum się np ktoś wypowiadał że ma ponad 100 ha i chodzi do roboty do kopalni , to już trzeba se nie szanować zdrowia
  25. Nie , nie pryskałem , tak jak wczoraj już pisałem będę pryskał jutro , ubełta się coś na styl expert met + ten cyperkill
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v