Skocz do zawartości

mysza103

Members
  • Postów

    9627
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mysza103

  1. Niestety nic mi to nie mówi , bo nie mam tłumacza , więc tyle z tego wiem że sie pali, Już se przeczytałem na polskiej stronie , wcześniej myślałem że ruskie statki wpłynęły do portu po zboże i nastąpił atak , a teraz wychodzi na to że wpłynęły żeby ostrzelać terminal , więc już wiem o co chodzi
  2. Jak do pracy to pewnie z fabryki , a tak na poważnie to też się rozglądam za 2-2,5 tys litrów , tylko że na belce 21 metrów
  3. Trochę nie mogę tego zrozumieć ; ruskie statki gdzie wpłynęły i kto zaatakował jaki terminal , i kto dba o ceny zbóż ? napisz jeszcze raz bo nie wiem czy ten terminal ukraińcy zaatakowali czy ktoś inny , no i co to za gość
  4. To u mnie teraz w tej cenie można jeszcze kupić od 30 do 50 tys/ha, ale jak niektórzy podają tutaj ceny 70, 80 ,100 czy 120tys /ha , albo i jeszcze więcej no to szok . Z drugiej strony żeby mogła być taka cena powyżej 100tys/ha to musza być też chętni , że ziemia się tak ceni , a co najgorsze to niektórzy płacąc tyle za pole wylewają żale że jak tu żyć przy takich cenach środków do produkcji rolnej , odp .zwyczajnie można z powrotem z ha sprzedać za 150 tys i już parę zł będzie
  5. Ja daje rsm 26 gdzie formy saletrzanej jest tylko 4%, formy amonowej jest 6,6% i amidowej jest 15,4% , więc można powiedzieć że nawóz sporo wolniejszy niż chociażby rsm 32 , ale ja tu widzę jednak plusy , podaję na początku marca 170 litrów rsm26 tj.60 kgN . te parę kg szybkiego N daje to że pszenica nie głoduje , bo w początkowej fazie wcale dużo azotu pszenicy nie trzeba , a póżniej jak pszenica zaczyna coraz bardziej rosnąć to automatycznie są uwalniane coraz większe ilości N najpierw amonowego , a póżniej dochodzi jeszcze amidowy i saletrzany z drugiej dawki , i wszystko się fajnie zazębia , i od samej wiosny aż do żniw pszenica ma cały czas azot dostępny , a kulminacja dostępnego azotu przypada kiedy jest największe zapotrzebowanie czyli od strzelania w zdzbło do kłoszenia , stosuje już rsm 12 lat i powiem szczerze że dla mnie było by trochę problematyczne przejść na saletrę i tak ją zastosować żeby dostępność roślin w azot się tak zazębił jak w przypadku rsm
  6. A u nas niestety marnie z deszczem , maj 15 l i dziś 5 l . Nawet na tym zdjęciu da się zauważyć że po pięterku już zredukowało od dołu
  7. Tej wody to pozazdrościć , u mnie cały maj 15 litrów i dzisiaj 5litrów. Ja z tego wszystkiego co podałeś to rsm też dodaje , wiadro 10-15 litrów na opryskiwacz(2ha), ale oczywiście nie jako odżywka, bo taka ilość to nic dodaję jako adjuwant bo jako że rsm jest tłusty , to ciecz lepiej się lepi do liścia i nie odparowuje tak szybko czemu ci się nie widzi , ja tam uważam że same plusy z tego płyną . Findus , przedwczoraj poszło T2/3
  8. No u mnie od zabiegu , to pewnie już z 2 miesiące minęły
  9. Stokłosa jak tra lala . Axial raczej jej nic nie zrobi , na obecną chwilę to chyba tylko Atlantis jest na legalu , a jeśli ktoś coś wie o innych środkach które to dziadostwo biorą , to może się podzielić wiedzą i na dawce nie żałować , u siebie stosowałem po 1,2 l - 1,4 l atlantis , jechałem jedną sekcją 4 metry od między na kilku działkach i nawet że tam oprysk w miarę zadziałał , ale muszę jeszcze przejść się środkiem pola bo jak w ostatnich dniach jechałem T2/3 to zauważyłem że sporadycznie się trafiają pojedyncze Stokłosy , które mają w ciul rozkrzewień , może po 15 , albo i więcej , więc pasuje przejść się i to wyrwać , tym bardziej że nie ma tego dużo , może z 20-30 sztuk
  10. W 80 roku dostaliśmy przydział na c-360 , ale tak jak piszesz , na krótko przed odbiorem trafił się jakiś działacz PZPR i 60 znikła , i przydział cofnęli , w 82 był przydział na MF 255, to ojciec nie chciał , bo nikt takiego czegoś nie ma i pewnie się będzie psuć . Dopiero rok później trafiła się c-330 . Co do kupna , to u mnie i sąsiedzi pole posprzedawali , a raczej oddali na skarb państwa za dosłownie grosze , bo nikt nie chciał kupić , bo było oddalone o 5 km od zabudowań i nikt tam nie chciał mieć pola bo daleko i trzeba było końmi jeździć , kupę ludzi tam miało pole po 0,5-1 ha, a potem jak już to przeszło na skarb państwa , to zrobiła się działka rolna z 70 ha , które zbiera stadnina koni, ale w tamtych czasach można to było za grosze kupić . Natomiast pola bliżej zabudowań to właśnie kupowali tacy co mieli jaja i z 10 ha wcześniej przez lata 90 dokupili że gospodarstwa im się zwiększyły w okolice 100 ha lub więcej i to za ha płacili 2-4 tys . Oczywiście to były jednostki , ale nie piernicz że pola do kupna nie było , bo przynajmniej u nas każdy ciągnął do miasta, a jak nie miał kto zostać na wsi to pole szło do sprzedania.
  11. Tyś to jest jednak dureń , skoro nie pamiętasz niczego z życia jak miałeś 9 lat . Ewentualnie nie pamiętasz tego okresu życia , bo to dopiero przed tobą , w takim razie ok . można nie pamiętać
  12. Tak się składa że 40 lat temu , to już miałem dobre 9 lat , więc czy było czym robić i czym się robiło to trochę pamiętam , a co do skakania z jajka na jajko , to pewnie jest realne że twój tatko skakał dziadkowi w tamtych czasach
  13. Można , tylko już trzeba mieć inny sprzęt, bo na niebieskich końcówkach raczej nie realne, na żółtych po żniwach randap idzie ok 130 litrów, a jak się zmniejszy ciśnienie, to już nie rozpyla na wszystkich dyszach jednakowo ( brak zaworów stalocisnieniowych w opryskiwaczy)
  14. 40 lat temu Jak ktoś miał jaja i łeb , to chociażby zaczynał z 5 ha , to mógł powiększyć pole do 100ha , bo ceny płodów rolnych nie odbiegały za wiele niż jeszcze 4 ,5 , czy 6 lat temu , a pole można było kupić za 2 - 4 tys/ ha. Jeszcze w 2000 roku nas cena była 4 tys/ ha , a i chętnych nie było wielu
  15. Pryskam po 170 -200litrów i nie patrzę czy rosa jest czy nie ma , rosa musiała by być taka że rosa by się lała z roślin na ziemie to wtedy nie pryskam , ale jak jest zboże wilgotne , to nawet lepiej idzie bo mniej oprysku odparuje , a spłynąć też nie spłynie na ziemię , idę po mału mieszać miksturę
  16. Ja wyjezdżam o 19:30 , nim się zajedzie w pole zanim się porozkłada , to będzie prawie 20 . Ze trzy opryskiwacze myślę dzisiaj zrobić (7 ha)
  17. Być może ten kolega też ma racje , po 15 podwyżka o 500zł , a po 20 tak jak @Agrest mówi obniżka , o 300zł ?
  18. U kogo pszenica 1630 , i w jakim rejonie Świętokrzyskigo
  19. W sklepie prawie o 200% , z ok 10zł do ok.30 zł
  20. Nie wiem po ile drobiarze sprzedają teraz kury , a po ile sprzedawali wcześniej kury , ale jeśli się przełożyło w jakimś stopniu co się widzi w sklepach , wcześniej filet z kurczaka 8-12 zł/kg , teraz 26-30zł/kg , to krzywdy względem hodowców świń na pewno nie mają , a nawet bym powiedział że jest eldorado , no chyba że sklepy tak podniosły ceny , a u hodowców stara bida
  21. To ładuj
  22. Wicherek , czyżbyś się obudził i zaczynasz dostrzegać zagrożenie ze strony importu zboża z Ukrainy , bo do tej pory jak coś pisałeś lub wstawiałeś , to zawsze tematem powszednim było że cena będzie rosła ,zboża nie ma i takie tam , a tu widzę twój pierwszy post gdzie widzisz zagrożenia i możliwe spadki cen . Tyczy się to również tych co 2 tygodnie temu , jak pisałem że zboża z Ukrainy wjezdżają do Polski , to twierdzili że zboża na Ukrainie nie mają nawet dla siebie bo wojna i że cena zbóż będzie tylko szła w górę . No to teraz już zaczyna się przedsmak tych wysokich cen
  23. To samo co pod twoim postem . Czemu dobrze ? Dobrze to by mogło być gdy by nawet ziarnko nie wolno było ściągnąć z krajów w których jest oprysk dozwolony , a ten sam oprysk nie wolno stosować w UE , to samo tyczy się GMO , u nas nie wolno uprawiać takich roślin bo jakie to bee, ale jak się ściąga soje, kukurydze czy inne badziewie GMO , to jakie to się staje cacy i dobre. PO prostu paranoja . Albo nikt , albo wszyscy ,
  24. Nie wiem jak ty tym litrem zaprawisz tonę ziarna , przepuszczając przez żmijkę , ale pewnie większa połowa tego ziarna nawet się z zaprawą nie zobaczy w tej żmijce , ale pomijając to , to ja jadę podobnie jak @yacenty czy to w betoniarce , czy żmijką to ustawiam na 10-12 litrów/tona . Jak w betoniarce to idzie 50 kg pszenicy i 0.5 -0.6 l zaprawy
  25. Ogólnie to powiem tak , że wszystkie odmiany jakie mam Findus, Linus i Euforia czy to przed T1 czy po wyglądały na zdrowe , i na żadnej nie widziałem czegoś takiego jak opisujesz , zresztą do dzisiaj na żadnej nie widzę za bardzo oznak chorób , jednak tak jak piszesz Findus w opisach ma bardzo dobrą odporność na grzyby i wydaje się że to się pokrywa z rzeczywistością
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v