Dlaczego ma być strata , kilka lat temu jak obowiązkowe było zazielenienie to przecież kupa ludzi siała poplony i było , Ja jak na zazielenienie to zostawiałem na te 6-8 tygodni pole bez ruszania po rzepaku , czyli też poplon , a potem normalnie siew pszenicy i nic złego nie widziałem
Skoro skakały to chyba nie mszyce , tylko skoczki
Bez przesady żeby na mszyce jechać z jakiemiś niedozwolonymi substancjami wjezdżać , zresztą nawet jak byś pojechał o którym piszesz na szpilkę , to on nie jest systemiczny , tylko wgłębny co oznacza że za np 3-4 dni jak pszenica podrośnie i mszyca siądzie na nieopryskanej części liścia to i tak skuteczność będzie znikoma , mszyce to jak powschodzi to kontaktówką najtańszą , jeśli jest konieczność , bo teraz raczej konieczności nie ma , a potem acetamipryd i to w jakiejś malutkiej dawce i mszycy nie ma
2 tygodnie temu znalazłeś bo jeszcze była ciepła pogoda wówczas