Skocz do zawartości

mysza103

Members
  • Postów

    9627
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mysza103

  1. mysza103

    Ceny pszenicy 2026

    Równie dobrze można napisać że cena umowa bo 3 lata temu była po 1500zł
  2. Wszystko będzie zależało jak pogoda się potoczy , pryskał będę jak będzie odpowiednia temperatura na ten środek
  3. Sam sobie zaprzeczasz w tej wypowiedzi bo w pierwszej części piszesz że biorąc na finansowanie zawsze się płaci więcej, a tak nie jest bo cena bazowa na początku jest taka sama dla każdego I w drugiej części piszesz że kupiłem na kredyt taniej od tego co kupował za gotówkę bo więcej utargowałem w negocjacjach Jak sam widzisz te dwie części twojej wypowiedzi się że sobą wykluczają bo mimo że piszesz że na kredyt zawsze drożej, to następnie piszesz że na kredyt kupiłem jednak taniej niż za gotówkę
  4. Niezależnie jakie kto msa zdanie , ale znajoma co właśnie robi w tym załatwiając finansowania fabryczne to właśnie mówi że w streszczeniu to można powiedzieć że na tej zasadzie to działa
  5. Tylko że marża nie ma za wiele wspólnego z tym o czym pisaliśmy wcześniej , bo meritum rozmowy chodziło o to że czy bierzesz za gotówkę czy na finansowanie fabryczne np ciągnik to targujesz cenę tak samo , i jeszcze jedno trzxeba wszystkim uświadomić że oczywiście te koszty kredytu są uwzględnione w cenie ciągnika , tylko że ty kupując sdą gotówkę jesteś dwa razy dymany , 1 Raz że cenę zakupu nie masz mniejszej , mimo zapłaty gotówką , 2 Raz jeszcze lepszy że się dokładasz tyle samo do mojego kredytu co i ja , bo jednak te ukryte % musi ktoś bankowi zapłacić , a skoro mamy na fakturze zakupu ciągnika taką samą kwotę , to wiadomo że cię ktoś zrobił na szaro bo musiałeś się dołożyć do moich odsetek @Tomasz0611Co się śmiejesz ? tak właśnie dokładnie jest
  6. Pisząc finansowanie fabryczne miałem na myśli sprzęt rolniczy, bo samochody czy inne sprawy mają swoją politykę , bo z samochodem przed nowym rokiem też się o te finansowanie ich pytałem , to to co stwierdziłem to nie mają nic wspólnego z finansowaniem na 0 % No dokładnie tak , tylko czego tu oczekiwać jak tak już jest , weżmy np rząd , ile jest takich decyzji że cały kraj musi płacić za głupie decyzje ministrów ? A wystarczyło by żeby było że jak głupio bedzie podejmował decyzję , to będzie pociągnięty do odpowiedzialności i za szkody będzie musiał zapłacić , a mamy jak mamy że taki np minister powie że oddaje się w ręce premiera , , a premier w najgorszym razie odwoła go ze stanowiska , szykując mu jakieg inne stanowisko To co taki ktoś będzie myślał czy dobrze czymś zarządza ? I tak samo z tymi biznesmenami którzy nie mają nic , oni już są przygotowani na to żeby majątku nikt im nie zabrał , bo oficjalnie nic nie mają Teraz dopiero zorientowałem się że piszemy w temacie nawozów , i mało wnosimy w sumie do tematu
  7. Tyle że u ciebie jak się patrzy na rzepaki to jednak zagajone dobrze że ziemi nie widać za bardzo , więc jak rzepak ruszy z wiosny to ten chwast zagłuszy raczej , a u mnie rzepak nie wyrośnięty i do tego rzadki , więc oprysk będzie na 10 ha obowiązkowo już wytypowałem działki które będą wymagały poprawki , i na te 10 ha już zakupione 10 litrów korveto
  8. Skoro ty myślisz że jest inaczej to jesteś trochę dziwny . Jak myślisz że wpłacasz pieniądze na lokatę , a bank je zamyka w sejfie , czy zakopuje w ziemi , i one se tam leżą do czasu aż ci się lokata skończy ? Daj pan spokój , nie bądz pan śmieszny , pieniądze muszą krązyć na bieżąco żeby pieniądz robił pieniądz , a nie leżeć zamrożone Pytał się czy nie zabezpieczają się wcale w razie braku spłaty póżniejszych rat , to napisałem jak to wygląda i jak się zabezpieczają . Bierzesz , masz raty spłacać , a jak nie spłacasz to ciągnik jest ich , i tyle , ale raczej jak ktoś bierze to ma to tak policzone że raczej nie realne żeby nie spłacać , chyba że ktoś bierze ciągnik nie mając nic kasy i w perspektywie tych 3-5 lat nie widzi że tyle może odłożyć kasy żeby to spłacić na spokojnie , co innego jest kredyt obrotowy gdzie wiszą raty z odsetkami i do tego obarczone jeszcze zmiennym wiborem , to tutaj raty mogą się nawet podwoić
  9. Raczej właścicielami , Płacisz powiedzmy 30 % wartości ciągnika (ze 150 tys ) potem jeszcze między czasie zapłacisz ze 2-4 raty , a następnie nie masz kasy spłacać , to zabierają ci ciągnik powiedzmy roczny czy dwuletni , sprzedają go praktycznie za tyle ile dałeś a do tego mają ponad 200 tys zysku które już wpłaciłeś , więc zabezpieczają się jak najbardziej , tyle że opierają się o zabezpieczenie maszyną którą kupiłeś ,
  10. To raczej ty dawno , albo wcale nie kupowałeś na kredyt , Kupowałem ciągnik , to pierwsze co, to mówię jaki ciągnik mnie interesuje , potem negocjuję cenę , w moim przypadku prawie 50 tys upustu miałem , Jak już wiem ostatecznie jakie wyposażenie , jaka cena za ciągnik , to mówię że przydało by się to wziąść na finansowanie fabryczne i normalnie robimy umowę np. na 3 lata na 0% Kolega 4 miesiące po mnie brał identyczny ciągnik płacąc całość gotówką (przelew) i zapłacił 26 tys więcej niż ja biorąc ciągnik w kredycie . Więc takie bajki są dla leszczy że płacąc gotówką można negocjować cenę , a płacąc w kredycie cena jest sztywna . Trochę się mylisz , bo takie czasy teraz mamy że właśnie biznesmeny nie mają majątku , bo majątki poprzepisywane na żony , czy inną rodzinę z rozdzielnością majątkową , a biznesmen w razie wtopy nie ma nic i nic nie można z takiego żebraka ściągnąć w razie gdy komornik do niego zapuka , Normalne , tak było jest i prawdopodobnie tak będzie , ci co piszą że w kredycie fabrycznym cena ciągnika jest większa niż za gotówkę są po prostu śmieszni
  11. Wiosną to będzie raczej dopiero pryskane , masz na myśli że korveto po prostu fiołka nie weżmie . Sam będę poprawiał 10 ha Korveto bo była doglebówka w suszę , i o ile mimo suszy długo trzymała i było czysto , tak póżną jesienią zaczęły pojawiać się chwasty , z jednej strony pewnie dlatego że doglebówka jakiś kres działania ma , a z drugiej strony że rzepak rzadki więc i chwasty miały miejsce i słońce do wschodów w póznym czasie
  12. mysza103

    Ceny pszenicy 2026

    Przyjdzie taki mróz z silnym wiatrem i zrobi się odczuwalna x2 , czyli pod minus 25 , i niech będzie bez śniegu i mogą być problemy ,( a raczej nie mogą być , tylko będą ) U mnie też w widać po - 12 , - 13 , a deko o de mnie na południe w stronę Krakowa pokazują -15 i więcej . Czy na białorusi ponad - 20 , niech tylko dmuchnie bardziej w naszą stronę i w Polsce też może być podobnie , choć wiadomo że na razie to są prognozy , ale póki co to te prognozy idą właśnie w tym kierunku , że ma być mróz Ventusky jakoś tych opadów za bardzo nie pokazuje póki co , bo 1- 2 cm opadu to nie za dużo i nie jest pewne czy i tyla spadnie
  13. Widać że mu nie ustępujesz nawet o krok
  14. To pytanie trochę za ogólne , bo jeden jest w stanie wyciągnąć z ha 1 tys zł , a drugi wyciągnie 100 tys zł , zależy od profilu uprawy i od wielu jeszcze innych czynników
  15. A u mnie w styczniu raczej deszczu chyba nie było wcale , a jeśli już to raczej tylko pokropiło , troszkę wody można zaliczyć z tego co tego śniegu trochę napadało jakoś w połowie stycznia i tyle , a i prawie do końca lutego też nie widać za wiele opadów na razie , chyba że coś się jeszcze zmieni , tak że na razie stresu jakiegoś nie ma bo i tej wody na razie jakoś nie potrzeba , ale jak z marcem czy kwietniem wejdziemy tak jak z lutym to się będzie robić nieciekawie
  16. mysza103

    Ceny pszenicy 2026

    u mnie około 120-150 zł drożej na tonie teraz niż w żniwa , czyli 120- 150 x ilość ton =
  17. Bo się robotą zajmujesz , a nie szykaniem jaumużny
  18. I jeśteś w takim przypadku na czyjejś łasce , bo wystarczy że wypowiedzą ci te umowy i z roku na rok jesteś żebrakiem, jeśli obora jakaś była postawiona , czy maszyny pokupowane pod te krowy czy uprawę to z dnia na dzień można powiedzieć że zostajesz ze złomem , a i krowy trza na szybko sprzedawać , bo z 1 ha co najwyżej można 1 krowę trzymać dla siebie na mleko , a nie hodowlę , tak że takie biznesy gdzie nie ma praktycznie swojego zaplecza żeby chociaż w połowie pokryły potrzeby , to można powiedzieć że na cienkim włosku wisi .
  19. Tu po lewej są stawiane silosy 100 tonowe , a po prawej jest zbiornik na wodę, średnica 10 metrow i 4 metry wysokości, i jak zaczyna podlewać to zbiornik jest pełny i po włączeniu deszczowni na polu uruchamia pompę głębinową ktora caly czas dolewa do zbiornika
  20. To o czym piszesz nie ma za wiele wspólnego z deszczowaniem , a jeśli już to chyba tylko tyle że w obu przypadkach mówi się że nawadniamy rośliny Deszczownie potrzebują masę wody na podlanie powiedzmy 10 ha upraw , a rozłożone linie kroplujące nie zużyją nawet 10% tego co deszczownia , więc tu nawet nie ma co porównywać
  21. Jak ktoś robił na modernizację , czy inny program to raczej chyba legalnie wszystko ma ,kolega ma to ma ze studni głębinowej robił to na program , więc wszystko chyba zgodnie z prawem . Mi osobiście też się za bardzo to nie podoba bo susza , w telewizji bębnią że nie wolno ogródków podlewać czy myć samochodów bo będą kary , a tu jednak miliony litrów idzie na legalu
  22. Tak jak już wyżej pisali koledzy , każdy , u mnie było bez zaliczek
  23. Jak zaczynałem stosować rsm ok 15 lat temu toróżnica była spora między saletrą a rsm , bo jednostki go tylko stosowały(rsm) , pamiętam jak pytałem wówczas o rsm to na 8 składów w koło to 5 wogule nie wiedziała co to jest , w 2 słyszeli ale nigdy tym nie handlowali , a tylko w jednym mieli na stanie w mauzerach , bo i zbiorników żaden skład na około nie miał bo po prostu tym nikt nie handlował , mieli tylko 7 mauzerów , bo ktoś też pierwszy raz brał więc mu zamówili . U mnie na wsi przez 3-4 lata tylko ja stosowałem rsm , dopiero potem trochę zaczynali , Niemożliwe żeby tak ojebały taki rzepak do gołej ziemi chyba że zdjęcie tego zjedzonego to jakieś kółko zjedzone ? bo jak całe pole to tych saren musiało być naprawdę opór
  24. Przy warzywach np, czy przy ziołach jak jest rok niesprzyjający w opady to masz np drugie tyle plonu na działce deszczowanej co i na niedeszczowanej Wiadomo że na zbożu jak zbierzesz na deszczowanej 10 ton , a na niedeszczowanej 6 ton to masz różnicy 3-4 tys /ha więc skórka nie warta wyprawki , ale na warzywach np taka głupia marchewka na niedeszczowanej urośnie 50 ton , a na deszczowanej 100 ton to masz różnice ok 50 tys/ ha , więc sam sobie odpowiedz czy w takim przypadku opłaci się deszczować , czy nie? Na innych uprawach specjalistycznych wygląda to podobnie , , wiadoma trafiają się lata że opady są dosyć duże i różnicy między deszczowaną plantacją i niedeszczowaną nie widać dużej ,
  25. Niby z jakiego powodu masz się przejmować ? 12 lat lałem zawieszanym 400 litrowym na 30 ha i jakoś lałem bezproblemowo na Raczej 5 dni po , bo jechałeś 1 lutego Nie popaliło go praktycznie wcale
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v