Zdaje ci się że wykiełkuje , choć wykiełkować rzeczywiście może , ale korzonek w większości nie czepi się ziemi na tyle żeby być zadowolonym , wiosną taka w większości wyprze , a to że w takich pszenicach co sieją i połowa jest na wierzchu i mimo to pszenica jest to pewnie wynika z tego że ta połowa co jest zagrzebana w ziemi to aż nadto , zresztą jak sam piszesz siejecie po 300 kg więc połowa może nie powschodzić i jest dobrze
Możesz rozsiać tak jak mówisz ręcznie , ale przydało by się to czymś zamieszać , bronami czy jakimś innym sprzętem , ale jak faktycznie nie da rady niczym wjechać to przynajmniej rozsiać tak żeby było z 500-700 sztuk /m2 zawsze coś tam złapie i wiadomo że lepiej to niż puste pole ,
U mnie po tygodniu od siewu dopiero korzonki delikatne ma , wcześniej jak na 15 pazdziernika nie wyjdzie na pewno