Skocz do zawartości

mysza103

Members
  • Postów

    9627
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mysza103

  1. Nie jestem tu od tłumaczenia , tylko stwierdzam fakty 😄 Sąsiad pewnie zażywa viagrę to i mu stoi
  2. Jeśli chodzi o Pioniera to PT 303 u kolegi sieje i jest fajny , Osobiście u siebie sieję DK Excited i rzepak zawsze w naszych stronach jest bardzo dobry , będę w tym roku jeszcze trochę siał LG Aucland czy jakoś podobnie , od kolegi trochę wezmę , rzepak ma póki co kapitalny , tyle że ma go nie na rędzinie tylko sapy- glina gdzie wschody miał w miarę dobre i wiosną nie miał przymrozków to wygląda pięknie (5 ton przekroczone jak najbardziej realne) Ogólnie 2 pierwsze polecam jak najbardziej
  3. Siana póżniej zawsze będzie mniej podatna na wyleganie , bo w innym czasie w niej zachodzą procesy wzrostowe To są te pszenice co przez cały sezon płakałeś że rzadkie ? Wody raczej nie brakowało jej i upałów nie było skoro taka zielona
  4. Miało lać całą noc i dzisiaj cały dziej i to bardzo obficie póki co nalało (a raczej nakapało) 2,5 litra/m2 , a liczyłem że coś więcej będzie bo jednak susza , na zboża to już nawet nie potrzebny , ale na inne uprawy by się trochę wody przydało Aż się wierzyć nie chce że tym pasem straszyli że będzie lało najbardziej
  5. Tak jak sieje jest dobrze , a że warunki akurat były jakie były to tak wyszło , Można powiedzieć że miesiąc przed siewem i miesiąc po nie było deszczu
  6. Co to są za bakterie? Tlenowe czy beztlenowe ? Mauzera masz ,melasę masz , bakterie masz , nic tylko to wszystko już nastawić i z milionów bakterii zrobić miliardy , po żniwach w deszcz wypryskać po polu i full wypas wtedy masz jak już się bawić w takie interesy
  7. mysza103

    Ceny pszenicy 2026

    U mnie miało być epicentrum , a tu widzę z okna że abo spadło w nocy ze 3 litry , albo I nie
  8. mysza103

    Ceny pszenicy 2026

    Nie zawsze , w ostatniej 5 latce 2 razy było drożej w żniwa No, zaczyna wiać , a i deszcz również zaczyna padać Zobaczymy co się będzie dziać jak się rano wstanie. Deszczomierze powylewane
  9. @wilkołakZ powodu suszy przy siewie , wschodził ponad miesiąc, tak że jesienią jeden był prawie w kolano a drugi dopiero wschodził , już tu było to poruszane tu że u mnie praktycznie u każdego taki był jesienią , i tak właśnie rzepaki na wsi wyglądają, na 2-3 tony , bez różnicy czy ktoś siał swoimi nasionami czy orginałem
  10. Dzisiaj się wreszcie doczekałem decyzji w sprawie przymrozków , szkody naliczone 24-26% , jedna działka 14%, teraz rylko czekać żniw ile się nakosi i dodać tą rekompensate którą wypłacą . Rzepak miałem w tym roku słabiutki , nierówny , gdzie jeszcze przed przymrozkami liczyłem na plon ok . 2,5 tony , teraz na obecną chwilę też na tylwe liczę , jak dobrze się ukosi i dojdzie odszkodowania 1,2-1,3 tyny/ha to będzie bardzo dobrze
  11. chyba aż przekwitnie ale jak ma warunki to zapewne więcej niż miesiąc bo u mnie już trochę czasu kwitnie I póki co to na pewno końca nie widać, a jak dostanie jeszcze wody to tym bardziej będzie przedłużać kwitnienie. U mnie tak to wygląda póki co, na 3 zdjeciu ogolona z liści
  12. A plony jakie uzyskujesz , skoro w ziemi masz wszystkiego full wypas, a jeszcze dorzucasz dapu czy korn kali ?
  13. U mnie w tym roku nawet metra może nie ma
  14. Ma ktoś posianą pszenicę PIRUETA ? zaciekawiło mnie to że w charakterystyce ma ,,odporna na wirusy żółtej karłowatości jęczmienia '' znaczyłoby to że nawet bez oprysku jesienią na mszyce by było okej , a szczerze to myślałem że nie ma pszenicy z odpornością na BYDV , do tego jest wczesna
  15. I jak ten Sequel ci się widzi ? teraz to chyba już powinien dochodzić bo niby on bardzo wczesny w dojrzewaniu ?
  16. Dobrze że pada , niech się wypada przez 2 tygodnie i potem akurat będzie czas zacząć żniwa , jęczmienie i pszenice wcześniejsze będą gotowe a potem już się będzie jedno z drugim zazębiać Nie wiem , ale chyba ze 3 lata temu , jak deszcze zaczęły padać jak już żniwa ruszyły na całego , tak lało ze 3 tygodnie i jakoś wszyscy skosili , więc nie ma co panikować , tym bardziej że jeszcze żniwa przecież na dobre nie ruszyły
  17. Chwastem nie przerośnie tak szybko bo i chwast nie będzie miał słońca, bardziej bym się obawiał ze przerośnie sama sobą
  18. Jak byś dostał tyle deszczu co zapowiadają u nas przez 2 tygodnie pod rząd prawie co dzień to nawet na kiszonkę by się ona nie nadawała , nie ciekawe prognozy na takie legi pokazują
  19. Wież co , mi te 30 litrów nie pokazywało , tylko tak powiedziałem że z tego wszystkiego to te 30 litrów powinno napadać na pewno , A tak to to co pokazują to w samą środę zdecydowanie ponad 30 litrów ma być , ogólnie do wtorku środy następnej to naliczyłem 110- 120 litrów , najbardziej to tej środy się obawiam bo może być dużo wody w krótkim czasie i chodzi mi o legi w zbożach , a to że spadło by przez tydzień 100-czy 150 litrów wody to już mniej istotne , ale żeby padało delikatnie bez mocnego deszczu z wichurami
  20. Jedynie w jakiejś mafii, jak już wchodzisz to wyjść można jedynie kopytami do przodu
  21. hehe , no pewnie trza za***rdalać do końca świata i jeszcze jeden dzień więcej
  22. To u ciebie inna sytuacja , bo skoro ten co ci kosi nie ma jeszcze sprzętu przyszykowanego czy wyskoczy jakaś awaria to normalna sprawa że mu mówisz że ty sobie szykuj kombajn i będziemy kosić potem pszenicę , a na jęczmień spróbuję sobie złapać innego , A załużmy że wyskakuje taka sytuacja , bierzesz kogoś innego olewając tego co ci zawsze kosi , i temu drugiemu po wjechaniu i skoszeniu paru arów psuje się kombajn , i miło ci by było na drugi dzień do tego co ci zawsze kosił ? taki powinien ci powiedzieć że ci skosi ale znów musisz czekać bo na twoje miejsce wskoczyło już kilku klientów nowych Pewnie nie gorzej niż jęczmień
  23. Kolega zgłaszał grad też w pzu to mu przyjechali po 4 dniach i po 2 dniach następnych mu wypłacili kasę , u mnie jeszcze po przymrozkach się nie ogarnęli , dziś mija 2 miesiące od szkody U mnie jeszcze lepiej bo jedne zmieniają już kolor , a inne (chyba większość ) łuszczyny zielone drobniutkie dopiero , więc licze jeszcze na te deszcze co zapowiadają to może jeszcze te łuszczynki małe podrosną , ale czego to się można spodziewać jak rzepak kwitł 7 tygodni (jeszcze czegoś takiego nie doświadczyłem za żywota )
  24. już tu kiedyś pisałem że ceny ponad 150 tys , a już ponad 200 tys/ha to są chore i tylko chorzy ludzie je kupują w tych pieniądzach (wyłączamy kupno w takich pieniądzach gruntów pod jakieś inwestycje ) Ceny w realu to poniżej 100 tys , i to grubo poniżej tej stówki żeby to się spinało finansowo Sam jestem teraz na kupnie 5 ha w jednym kawałku po 45 tys i raczej to normalna cena , bo ceny chodzą 40-50 tys , powyżej jak ktoś daje to już można mówić że mu jakoś szczególnie zależy
  25. Poniekąd tak, choć zależy jakiej wielkości kamień wciągniesz w kombajn bo też różne bywają np mniej twarde , bardziej twarde , ale na pewno nie ma nawet co porównywać jak by się maszyna czy sieczkarnia spotkała z głazem wielkości pięści , a opoką o takiej samej wielkości , to tak właśnie by było że po opoce tylko pył by poszedł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v