U mnie pchełki coś tam sporadycznie podgryzają , ale jakoś nie na masową skalę , są dwie opcje , albo jeszcze zaprawa trzyma i po prostu zdychają po spróbowaniu , albo nie ma masowych nalotów
Póki co jeszcze nic na robaka nie stosowałem , może w czwartek -piątek będę pryskał jednoliścienne to od razu dorzucę cyperkill (niczego mocniejszego nie ma co dawać na razie , zrobi się ciepło na tydzień to może pojawić się gnatarz więc ewentualnie wówczas się coś poda