Skocz do zawartości

mysza103

Members
  • Postów

    9638
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mysza103

  1. To ugorowania jeszcze nie znieśli? To czemu mi na wniosku poplon ścierniskowy na 1,25 ha normalnie zaliczyło jako spełnienie normy gaec 8 ? Wpisany Poplon rzepak po rzepaku w płonie głównym . Taki wniosek wysłałem bez wywalania mi żadnych błędów
  2. Z 2 przejazdów na pewno ścieżka nie będzie idealnie o takim samym rozstawie co zrobiona na raz za siewnikiem i szczerze nie chce mi się wierzyć że nie ma nigdzie zwężeń czy rozszerzeń żeby ciągnik potem nigdzie nie gniótł zboża jadąc po ścieżce. Musiał by być GPS z jazdą równoległą żeby to wyszło coś na taki styl jak ścieżka bezpośrednio za siewnikiem , ale wiadomo , każdy robi jak mu pasuje
  3. Był tu również wątek poruszany gdzie ktoś wspominał o 120 metrach , ale mniejsza z tym , u ciebie jest 60 metrów , a choćby było 30 metrów to również by to było niemożliwe żeby przeleciał ten oprysk tyle i momentalnie opadł na szer. 2-3 metrów , ? bo niby dlaczego np. nie poleciał 5 metrów dalej lub 10 metrów?
  4. mysza103

    Ceny pszenicy 2024

    To jakiś ciul nie zarządca tam musiał być , że padło , tutaj ludzie piszą że mleczarze są w stanie po 100-150 tys za ha płacić , czy po 4-5 tys za dzierżawę dawać , a on padł , jakim cudem , no chyba że właśnie takich dzierżaw po 5 tys pobrał , albo poczuł się bogiem którego na wszystko stać , bo raczej nie realne żeby upaść na 50 ha ziemi przy normalnie zarządzanym gospodarstwie
  5. Jednego roku gościu pryskał pszenicę w wiatr jak wiał spalił mi obok groch nawet na 40 metrów szerokości , ale wyglądało to tak że groch przy pryskanej pszenicy był na ok. 5- 6 metrów szerokości przypalony po całości , w dalszej części pola już zaczynały się robić takie tak zwane języki , a powyżej 30 metrów to już te języki były takie delikatne mniej przypalone i już schodziły do zera , a Ty twierdzisz że wiatr zwiał oprysk na 120 metrów dalej by potem przypalić rzepak na szerokości 2-3 metrów po długości pola , ? Przecież takie twierdzenie jest śmieszne , i to tak delikatnie mówiąc . Rozumie że mógło zawiać i ten oprysk na te 100 metrów dalej rzucić , ale to by tu kółko przypaliło tam kółko przypaliło , a nie po całej długości i szerokoci 2-3 metrów . Już prędzej bym uwierzyw w takie coś że ktoś sobie testował drona do oprysk,ow i przeleciał testowo nad tym polem , niż w takie bajki o zniesieniu oprysku na ponad 100 metrów
  6. U siebie jak bym zamknął po 4 rurki to połowa siewnika by nie siała , Zamykam po 2 rurki i ścieżki mam po 45 cm , a ciągnik który chodzi z opryskiwaczem ma 32 cm
  7. To już obszarnicy skoro działki są po 80ha , u mnie trzeba by na tą działkę 3 gospodarstwa , a, dużo gospodarstw jest takich że 10 gospodarstw by złączył i by tego nie mieli co podałeś w jadnym kawałku ,
  8. Jak bym miał siać na zakładkę że ścieżkę trzeba robić z 2 przejazdów to już zdecydowanie wolałbym robić tak jak robiłem przy opryskiwaczu 12 metrowym , czyli pierwszy przejazd połówką
  9. Belka 30m i więcej to już musi być chyba stabilizacja na najwyższym poziomie , albo trzeba wolno jezdzić żeby nie bujało belką za bardzo , no i jeszcze na polu musi być stół , nawet jak pies w ścieżce dziurę wykopie to przy belce 30+ metrów to ciekawe jak to wygląda Ile ta działka ma ha skoro taka szeroka ? U mnie są 2 działki 100 i 120 szerokie i długie 1 km i 0,5 km
  10. Jak może 18 m pasować na 3 metry jak sam mówisz że połówką trzeba zaczynać , poza tym idąc takim tokiem myślenia to wszystko z wszystkim pasuje bo można zaczynać połówką ćwiartką czy jeszcze inaczej , albo zaczynać całym a przy oprysku wyłączać to co wystaje na sąsiada pole , Ja osobiście nie znam nikogo kto ma kupować nowy opryskiwacz i patrzy na 18 metrów szer. bo mając do wyboru 15 -18- 21 metrów to na 100 może 1 wybierze 18 metrów , i to pewnie przez pomyłkę
  11. Sprzedaj w czerwcu U mnie na razie jeszcze świerzy kombajn (700 godzin nastukane ) , to takie oleje w silniku czy filtry sam sobię robię , czy naciągi pasów lub jakieś duperele jak naciągi pasów czy ich stan sam ogarnę , ale jak by już 1000 godzin przerobił to też bym takiego gościa co się faktycznie dobrze na tym zna chętnie bym widział co drugi sezon w gospodarstwie żeby przejrzał szczegółowo co się dzieję , lub co się może dziać niedobrego w najbliższym czasie .
  12. No bez przesady że siarczanem magnezu przypaliłeś zboże , jeśli tylko nie przekroczyłeś dawek , a jeszcze do tego szedł azot dolistnie to ten siarczan magnezu mógł co najwyżej pomóc przed przypaleniem , a nie spowodować przypalenia
  13. Ja pod pszenicą mam co rok do 20ha , kolega ma z 35ha pod pszenicą . Ja z tych 20ha mam ok 150 ton i on z 35ha też ma coś pod 150 ton , a koszty ma prawie 2 x większe , więc nie wiem z jakiego powodu piszesz że amortyzacja sprzętu ?. On ten sprzęt zajezdzi przykładowo w 10 lat , a u mnie będzie 15 -20 lat . W uprawie jaka by to nie była są koszta stałe i tego się nie przeskoczy , więc wolę dorzucić po 1000zł do ha więcej i bieć drugie tyle co drugi robi tak żeby tylko było i zbiera po 4 tony
  14. Skoro przez kilka ostatnich lat nikt tego nie chciał przewracać to i ta ziemia nie rewelacja pewnie
  15. Ości zaczynają się pokazywać . A w tamtym roku kiedy taki stan rzeczy miał miejsce ? żeby w przybliżeniu powiedzieć ile w tym roku wcześniej ?
  16. Świętokrzyskie , u nas jakichś olejarni czy coś w tym stylu nie ma więc cena którą daję pośrednik , znajdujący się kilka km o de mnie , więc on też musi mieć 100-200 zł na tonie żeby mu się opłaciło to gdzieś dostarczyć
  17. W teorii to ta sama cena co w tamtym roku przy niższych kosztach , żeby jeszcze plon był na podobnym poziomie z tamtego roku , i oczywiście podpisałem na około 60-70% spodziewanego zbioru
  18. Netto ?, brutto? Ja zakontraktowałem po 1800 netto , jak na matifie było 462 euro w poniedziałek ostatni , na teraz pewnie nie da 1750 bo spadło na matif
  19. U mnie 22 kwietnia bodajże minie miesiąc od N2, n3 raczej nie będzie , jedynie do t2 i ewentualnie do t3 , dodam po 12 litrów rsm /ha A najlepiej jeśli nic się z pszenicą nie dzieję to czekamy na pełną flagę
  20. Zdecydowanie ostatni , jak by pogoda była to już by porę dni temu był oprysk wykonany , i również to był by ostatni wjazd , to teraz jak będzie za tydzień wjazd to tym bardziej
  21. Ja też będę pryskał nie wcześniej niż w piątek , i pójdzie boskalid + protiokonazol ,
  22. mysza103

    Ceny pszenicy 2024

    W ostatnich latach jak pszenica szybko wschodzi , a widzę chwilę po wschodach mszyce lub skoczki to jadę jakąś najtańszą kontaktówką żeby padło to co jest , ( a skoczków to się już wówczas trafia oporowo- dużo ) , potem po 7-10 dniach jak już trochę więcej jest zielonego żeby trochę pobrało w liść to idzie acetamipryd, a ze 3 razy jak było ciepło jeszcze listopad , to i 3 raz szedł sam kontaktowy
  23. mysza103

    Ceny pszenicy 2024

    Ja na mszyce jesienią to jadę jab by urzędowo ( obowiazkowo) I to 2 razy . Miałem z karłowatością przygodę z 10 lat temu ,z 4 ha to nawet kombajn w to nie wjeżdżał bo by ten poslad kombajnu nie pokrył , gdzie wówczas mało kto u nas wiedział co to jest , w sklepach wciskali śor na grzyba bo ,, panie to grzyb " dopiero sam się wówczas w to zagłębiłem, i teraz nie wyobrażam sobie żeby nie zrobić oprysku jesienią przy sianej pszenicy we wrześniu
  24. Jak wirus to nowe listki są jeszcze póki co zielone , a roslina wygląda taka trochę krępa, jak by się nadmiernie krzewiła, i z każdym dniem będzie widać coraz większą różnice bo zdrowe będą cały czas rosły , a zawirusowane będą odbiegać wzrostem i kolorem od zdrowej pszenicy
  25. oczywiście że w sobotę czy w niedzielę przelewów nie ma , bardziej mi chodziło że nie ma jakiegoś schematu wypłat , i po decyzji może być przelew na drugi dzień , a może i za miesiąc nie być
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v