W zamyśle miałem sentyment do tej maszyny, bo to jednak kawał historii AgroFoto, jak i twoich młodzieńczych lat, a nie jej cenę, no ale trudno, nieporozumienie. Pronar to już historia, nie musimy do niej wracać
Akurat tego użytkownika mogę sobie zaczepiać do woli, trudno, co najwyżej po ryju dostanę Ale widzę że mnie zapamiętałeś, to dobrze, może się przynajmniej zastanowisz zanim znowu zaczniesz głupoty pier**lić
mój 3000mth, ale mój głównie współpracuje z pługiem 4x40(80ha) gruber 2,7m, no i agregat 3,6m także lekkich robót zbytnio nie dotyka No i jeszcze z prasa z 3000kulek ukręci, ale tam też wcale nie odpoczywa
U mnie z grubszych rzeczy nic nie robione, jedynie wymieniałem uszczelniacze na tej dolnej belce od podnośnika, no i czasami jakieś drobne bajery
Z tego co pamiętam, to chyba tylko dotykał magicznej śrubki, chociaż ręki sobie nie dam uciąć
no właśnie takie wycie, ale zawsze bałem się używać tego biegu, bo normalnie miałem wrażenie jakby się tam coś w środku zacierało :lol:
Kręcone magiczną śrubką, ale przez pana od hamowni i badania spalin
koło 100km w nim mieć to nie problem, osobiście mam go zrobionego na 100 i jesteśmy zadowoleni, przynajmniej się tak nie męczy. Wasze też wydają takie dziwne dźwięki na 4 biegu II zakresu ?
Dzisiaj może wstawię zdjęcie jak u nas ścieżki wyglądają po pierwszej dawce, bo u nas taki widok to od 4 lat ewenement. Nawozy sieliśmy po 2 marca i w polu suchutko, bo i śniegu brak
Słyszałem o tych legendarnych stołkach do dojenia, ale nigdy jeszcze nie widziałem Ja od dwóch lat robie 3/4 udojów, ale nie widzę konieczności stosowania żadnych taboretów, nawet jak po imprezie to się oprze głową o krowę i jakoś dój leci :lol: Większym priorytetem są dla mnie buty ze stalowymi noskami, bez nich sobie pracy nie wyobrażam B)
Obora wygląda na w miarę nowawą, a krowy głowami do ścian? od ściany jest jakiś stół paszowy normalnej szerokości, czy klasyka-taczkowóz ?