Obawiam się że ta druga opcja. Tak jak tu wszyscy opisują, rozrost ponad możliwości zaczyna przynosić owoce. Mleka coraz mniej a wymagania pracowników coraz większe. Dodatkowo wzrost kosztów energii.
A chłop, jak to chłop, do ziemi przywiązany to i za darmo za***rdalać będzie.