Nie ma się co oszukiwać - to nie jest najlepszy sprzęt. Nie jest najwydajniejszy. Nie jest mało awaryjny (bezawaryjne nie istnieją). Wygodny też nie jest. Ale ma w sobie to coś, na te 20 hektarów wystarczy. I dlatego Bizon jeszcze chwilę pożyje.
Dobry sprzęt, wygodny, tylko czasem sprawia problemy z elektroniką. Potrafią biegi "zniknąć" i nie da się go ruszyć z miejsca, postoi 2 godziny i wszystko wraca do normy. Domyślam się czego to może być wina, niedługo problem zostanie rozwiązany
Wy poważnie myślicie, że jak istnieje Bóg, który stworzył taki ogromny świat, to on się przejmuje tym, że ktoś robi w polu w niedzielę?
Przecież ta ,,niedziela'' to tylko ludzki wymysł. Przyszedł do was Bóg i powiedział wam, że nie wolno pracować?
Słuchacie się księdza, a to taki sam człowiek jak każdy inny...
Zobaczyłem miniaturę zdjęcia Bizona i Claasa razem i już wiedziałem, o czym będą komentarze.
Nigdy wam się nie znudzą te porównania polsko-zachodnie przy każdej okazji?
Wszystko ma swoje wady i zalety. Gdybym miał gospodarstwo i dużą ilość pieniędzy, moje podwórko wyglądało by podobnie jak tu na zdjęciu. W sensie maszyn.
Rolnik, ale jak to, Czeski sprzęt masz? Przecież to grzech, WSK-ą powinieneś jeździć. Pewnie ksiądz ci tą Jawę poświęcił zanim na nią wsiadłeś.
A MZ czy Simson to jedne z najbardziej niezawodnych jednośladów tamtych czasów. Oczywiście jak kto dba tak ma, ale ogólnie.
I chyba był jeden jedyny Gigant na skrzyni mechanicznej z tego co mi się wydaje. Pojawił się na innej (zagranicznej) stronie, gdzie Tomasz również wstawia zdjęcia.
Ale, że kto go o to posądzi?
Jeśli planuje kilka lat nim pociachać, to można dla własnej satysfakcji pomalować.
Chociażby same felgi na biało i już inny efekt. No, ale to tylko takie moje luźne spostrzeżenia. Właściciel zrobi jak zechce.
Udanych żniw.