I to jest wielki błąd. Dopłaty to zło. Należy wymagać tylko jednego: aby na teren ue można było przywieźć towar wyprodukowany w sposób, jakiego wymaga się od nas. Tylko tyle i niestety aż tyle.
Jakoś pisowcom rura mięknie. Jarkowi pokazali ścieżkę i grzecznie po niej drepce, antoś też piechotą będzie za***rdalał, kura wraca zza wody, zero niedomaga, i ogólnie jakoś tak mniej chętnych do obrony.