Ja znam takich kilkadziesiąt, bo w gminie mamy ok. 40 wiatraków 2MW i z drugie tyle mniejszych. W mojej wsi akurat nie ma ani jednego, bo prawie nikt nie chciał ( na planowane 24szt. po 2MW umowy były na 10 szt., klasa 3 ziemi wycięła 5szt. , pozostałe wyciąłem ja) i problemów brak. Kolega w sąsiedniej wsi wiatraka nie ma i pozwolenia na budowę domu też nie dostał. Ci, co mają wiatraki na polu i brak pozwolenia to ich nie szkoda.
Co do projektu: co by nie mówić-wtopa. W tej wersji nie wejdzie, bo ludzie ich rozniosą.