A od ilu lat jest zainteresowanie gruntami pod fotowoltaikę? Pomyśl trochę. Nie twierdzę, że Ciebie czy innych oszukają, ale pokazuję możliwe scenariusze. Pytanie: dlaczego w 99% przypadków firmy nie chcą kupować ziemi pod ekoinwestycje, tylko dzierżawić od rolnika? Przecież koszt tej ziemi to ułamek procenta kosztów takiej inwestycji. Nie zastanawia Cię to? Przy wiatrakach w mojej okolicy jest taki numer, że pomimo iż pod wiatrak wystarczy ok. 0,2 ha, to dzierżawa dotyczy całej działki, nieważne czy działka ma 0,2ha, czy 20ha( z reguły 5ha lub więcej).