Mam ciągnik z ekologią, porównując z tym starym prawie takim samym silnikiem stary jest żwawszy. Dzieli ich 60 koni, ale jednak stary na pedał gazu lepiej reaguje.
To jest to samo co renault ares 566.
Skrzynie byly montowane i w renault ares 550 itp. Tylko tam nie było automatyki zmiany półbiegów, wyświetlacze skrzyni były przy panelu kierownicy. W tym jest inaczej.
4 biegi, 4 półbiegi i dwa zakresy. Półbiegi może zmieniać automat.
Zmiana kierunku jazdy odbywa się bez użycia sprzęgła. Tam chyba też jest guzik sprzęgła w dźwigni zmiany biegów.
Ciągnik ogólnie jest ok, jedyna wada przy silniku to ten sterownik pompy wtryskowej. Skrzynia lepsza niż ta nowsza dyna6. Wada to brak krzyżaka na wałku przedniego napędu. Jak na swoją moc dużo waży, ten egzemplarz jest przygotowany pod zaczepianie ciężarów, ma tuz z przodu, jest spięty po długości ramą ładowacza.
Ładowacz czołowy jeden z najlepszych na rynku, posłuży długo.
Ale prawdą jest że john deere to to nie jest. To taka jego alternatywa.
Masz na czym czapkę nosić. Co do obory już nie możesz mieć jednej na spółkę i dwa numery stada, teraz musi być inny budynek.
Vat-ryczał najlepsze połączenie. A co do dostaw, to co jest w tym złego że przyjedzie jednym transportem.
Raczej pewnie nie ten zestaw, co by robił na hiszpani tskim zestawem. Biały DAF z plandeką bardziej prawdopodobny.
Czym to jest zasiane? Konnym? Poznaniak równiej sieje.
Trafiła miernota lubelska w wyznaczone miejsce?