Miałem dwie sipmy farmy.
Pierwsza czerwona, druga zielona. Plus kostka.
Rano i wieczorem jeździłem balociarą, a w dzień kostką. Zarobiło się wtedy sporo pieniędzy.
WG deszczu też dostało, TC-ek będzie w żniwa się krztusił. Powiem wam że zboża w Mazowieckim są pięknie. Będzie sporo ziarna i słomy, opłacało się dbać o roślinki. Trawy nie oddały tego co powinny, ale teraz drugie rośnie.
Narazie nie ma pogody na zrobienie siana. A sianko potrzebne dla zasuszonych.
Silnik od jd 6920.
Sześćdziesiątkę sam bym poskładał, tylko oddał bym pompę wtryskową, blok, głowice, korbowody, wał i wałek do zakładów. Też chyba najlepiej do Krawca. Oni robią i pompy wtryskowe.
Czołem wielkiej Polsce.
Jak stoicie z zasiewami kukurydzy, z zasadzeniami ziemniaków?
Jak wyglądają zboża po przymrozkach?
Moje pszenżyto ucierpiało, rzepak też dostał w kość. Do tego wszystkiego są liczne straty spowodowane przez suszsusze i dziką zwierzynę. Grzyb coraz to więcej zajmuje oziminy, niektórzy odpuścili już walkę o plon w połowie miesiąca. Będą przesiewać uprawy roślinami dającymi zysk z dopłat. A to oznacza że odejdzie tacie sporo hektarów do usługowego koszenia.