Ona jest bardzo uległa, dziś jej kazałem łuskać groch. Później pójdzie po karpia do lokalnej spółdzielni.
Patrycja jest normalna, ona tylko mnie kocha.
Ja owiec nie tykam, Patrycja jest od tego. To ty żeś zeżarł cały zapas niebieskich tabletek, wciągałeś jak koń owiesek. Tylko później zasnąłeś. Dziadek nie rób tak więcej.
A dziękuję, biznes idzie pełną parą. Czekam na kolejny zestaw, będzie w lutym.
A nie mam czasu się lubelakiem interesować, podobno stoi na Francji jego firanka. Niskopodwozie wczoraj na obwodnicy Garwolina widziałem. Cx wiózł.