Hehe do odważnych świat należy. W sezonie 16/17 siałem jęczmień jakoś 05.10 ale to była hybryda, tylko znowu w obsadzie o wiele niższej bo praktycznie połowa z tego ( zdjęcia w mojej galerii, odmiana Zzoom), ale te 6 ton z hektara oddał, jak ten by tyle samo dał to będę zadowolony 😀
Jakoś rośnie, przedplonem była pszenica ozima i niestety miejscami, mimo wielu starań zostało do 10 szt pszenicy na m2. Jak myślicie jęczmień da się jej rozwinąć wiosną czy ją zagłuszy?
Tutaj problemem są samosiewy rzepaku jak tu na zdjęciu. Nawet jak zrobisz przerwę na 10 lat bez rzepaku to samosiewy i tak powychodzą i przetrwalniki dalej się rozmnażają i "odmładzają". No chyba że ktoś sieje tylko oziminy i nie da nawet szansy trochę się samosiewą rozwinąć. A co do odmian kiłoodpornych to one są odporne tylko na wybrane najczęściej występujące strzepy kiły, więc nigdy nie ma pewności że na 100% kiła się na tym rzepaku nie rozwinie
AgriCarb chyba tak się ta firma nazywa no nie? Kto tym w Polsce handluje, bo kiedyś patrzyłem to fajne rozwiązania tam mają, ale nie znalazłem kto tym handluje
I w czym ten moddus ma pomóc w tak wczesnej fazie wzrostu? Rozumiem jakby pszenica miała po 2-3 rozkrzewienia, to by miało jeszcze jakiś sens, ale tak moim zdaniem to wywalanie pieniędzy w błoto. Chociaż sam tego nie sprawdzałem i może faktycznie ma to jakiś wpływ na rozwój rośliny, robiłeś jakieś kontrolki na polu?
Ja osobiście uważam, że lepiej jak pszenica odrzuci dwa słabe rozkrzewienia, niż jak mam z niskiej obsady walczyć o każde nawet najsłabsze rozkrzewienie
U mnie też hybryda tyle siana, a linówki po 120 kg, w obsadzie jest około 180 szt i 230 szt na metrze. Jakbym w przyszłym roku jęczmień siał to postawił bym wszystko na hybryde, koszta nasion na hektar praktycznie wychodzą takie same.