Ja drugą dawke dawałem jakieś dwa tygodnie temu i według mnie była już nieco spóźniona. Na twoim miejscu w poniedziałek bym rozlewał, bo zapowiadają burze na wtorek, orzynajmniej w mojej okolicy 😉
Ładny rzepaczek 😀 Widzę że z zabiegiem trafiłeś u nas tydzień temu w sobotę rzepak dopiero zaczynał kwitnąć, a teraz w piątek główny pęd miał 3/4 związanych łuszczyn 😐
Na jaką głębokość siałeś i czy ziarno dobrze było przykryte, bo w mokrej glinie z tym jest problem. U mnie pszenice sianą 07.11 wałowałem po siewie żeby ziarno jako tako ziemią przykryte było. A najlepszym lekarstwem na takie coś jest nawet nie wczesny siew, a optymalne warunki do siewu. Swoją drogą to nieźle u was tam suszy, jak w takiej warstwie wody nie ma...
Prawidłowo powinno się czekać cztery tygodnie, i w przypadku Capallo można tyle czekać, ale to przy dawce 1,4-1,5 l/ha przy mniejszych dawkach zabieg może być konieczny po 3 tygodniach, ale to też zależy od warunków pogodowych 😉 Prawidłowo powinno się czekać cztery tygodnie, i w przypadku Capallo można tyle czekać, ale to przy dawce 1,4-1,5 l/ha przy mniejszych dawkach zabieg może być konieczny po 3 tygodniach, ale to też zależy od warunków pogodowych 😉 No i najlepiej żeby T2 chwyciło liść flagowy.
Na chwasty przeważnie Pack z BASFu Butisan +Iguana, albo Colzor Trio. Słodyszek był zwalczany teoretycznie podczas skracania, ale efektu to nie dało i była poprawka w wtorek 😀
Jak będę miał chwilke to podskocze na pole. Ogólnie dzisiaj go pryskałem i tam gdzie lepsza ziemia to dużo nie odbiega od mieszkańców, ale gdzie trochę słabsza, tak poniżej IVb to bieda, z nim. Także z tego co narazie zaobserwowałem odmiana tylko na lepsze gleby. Chociaż wpływ na taki rozwój sytuacji może mieć fakt iż na piachu bardziej przemarzł...
Taki sobie, szału nie ma 😀 wczesne mieszańce mały przedwczoraj do 15 cm i teoretycznie należało by już skracać, ale to też był ostatni moment na graminicyd, a skracanie przełożyliśmy na jutro.