Są rózne rodzaje rędzin u mnie w świętokrzyskim akurat mam brunatne i wydaje mi się że inicjalne kupa kamieni u mnie są wyjątkowo twarde koło jędrzejowa widziałem miękie rozlatujące się wapienie pług skacze lemiesze się krzywią szczerbią kamienie można by zbierać gablami lub kopaczką do ziemniaków:) trzy skiby po góre i jak Pójdzie za głeboko to oglądam gwiazdy albo chmury zależy od godziny:) ostatnio jak zahaczyłem o kamień ciągnik 75km stanął w miejscu i mielił kołami. jak jest za mokra gleba kleji się jak szalona za sucha zeschnie się i zbryli trzeba dosłownie wstrzelić się w okienko pogodowe. U mnie poziom próchniczy jest płytki a głebosz o ile cokolwiek by go uciągneło i nie popsuło na opoce pewnie powyrywał by jeszcze więcej wapieni . Tam w spodzie jest po prostu biało jedyny plus to nie trzeba wapnować a raczej trzeba próbować delikatnie zakwaszać wierzchnią warstwę choć to raczej niemożliwe.