k**wa wielkie filozofowanie w układzie są dwa czujniki wysokiego i niskiego ciśnienia i jeżeli jest za dużo gazu to rozłącza ten wysokiego ciśnienia a jak za mało to rozłącza ten niskiego ciśnienia .zrób mostek na czujniku niskiego ciśnienia-ten na grubszej rurce lub na osuszaczu jak nie będzie przerywać to trzeba uzupełnić czynnik i po problemie sam obsługuje u siebie 12 klimatyzacji i trochę o tym wiem
Zetora miałem 30 lat temu ale na 99% pomoże poluzowanie (cybant na tłoku jak się nie mylę 13 klucz ) i pokręcenie tłoczyskiem tak aby się wydłużyło lub skróciło
wiązka isobus to jednolite rozwiązanie jedyną różnicą może być rodzaj wtyczki podłączenia wyświetlacza ale są odpowiednie przejściówki - jest multum wiązak w cenie 1500 zł a te zdzierce cwaniaki proponuję omijać z daleka
Pomimo ogólnego postrzegania że słoma QQ jest niewiele warta to rzeczywistość jest inna -przy odpowiednim traktowaniu w kolejnym roku nie widać wyoranych kawałków w przypadku ST jesienią widać badylki rzędu z ubiegłego roku ale w kolejnym nie ma śladu A skąd mam wiedzieć ile jest węgla -mogę ci powiedzieć ile jest NPKMg i niektórych mikro ilość węgla mnie nie interesuje .Na pewno ST jest odporniejsza na suszę i jest więcej dżdżownic a z tym dodatnim czy ujemnym bilansem to takie domniemania powstawanie żyznej gleby dziesiątki tysięcy lat natomiast jej degradacja to kilkanaście lat błędów np bardzo głęboka orka .W usa w latach 30stych kilka suchych lat plus orka zniszczyła bezpowrotnie 4 mil ha i od tego czasu stosują uprawę bezorkową
A tak nawiasem przyjechały gratisy za lumax
Odnośnie tych doradców i mądrali -każdy ma ciut racji i każdy się myli podobnie jak my wszyscy .Jest taka zmienność warunków że dla każdego stanowiska trzeba opracowywać inne zasady które przyniosą efekt
Kurzak sprawa genialna -jest wzrost plonu jednak jest mały problem -pojawienie się chwastów których do tej pory nie było a to dla mnie nie do przyjęcia bo są zwykle uciążliwe . Pola tych co stosują kurzaka zasrane zielskiem i to bez względu na uprawę
Na 100% ARiMR zależy na wydatkowaniu kasy i jak najmniej sankcji (do mnie kiedyś jeszcze w terminie zadzwoniła kontrolująca dokumenty i poprosiła abym pozmieniał z korzyścią dla mnie ) Kontrolujący też wolą jak wszystko pasuje bo delikwenta odhaczą i spokój a niezgodności muszą opisywać a w przypadku sprawy sądowej to już elaboraty piszą .A każdy chce mieć spokój
Już przestań marzyć że papuga uczyni cuda = zawsze ma 50% szans- gdyby podliczyć czas na rzetelne prowadzenie sprawy to każdy powinien mieć papugę na swoją wyłączność ,widzę ile czasu zajmuje prowacdzenie takich zabaw
Do sądu to trzeba mieć jaja pomysł no i prawne umocowanie -nie wystarczy mieć racji a tak naprawdę to liczy się opinia biegłego już pozywałem ARiMR i wiem jak to wygląda .Napisz do jakiego sadu ich pozwiesz - bo nawet tego nie wiesz - czy się mylę ?