Kiedyś przed orką rędziny szykowałem się jak do lotu na księżyc -nerwy bo za wilgotno może jeszcze przeschnie a tu ulewa i znowu czekać bo mam taką której na mokro się nie dało zaorać -różne pługi aż kupiłem potingera i to była bajka ale tylko przez 3 lata bo weszła bezorka .teraz pług dłutowy zą do margla i po tym jak przeschnie to talerzówka po lekkim skosie i lezy do wiosny jak obeschnie raz na bliżniakach agregatem z włuką po drugim skosie i po 3-5 tygodniach siew kukurydzy zalezy kiedy idzie tym agregatem ruszyć