to co w drenie tego już nie ma -a kolega pisze o chodowaniu podeszwy ja twierdzę że podeszwa to zło a nie o przerywaniu - powstanie podeszwy to partanina rolnika -głównie mokre jeżdzenie i rwanie kolein a to kto ma lub nie dokładnie widać u nas po suszy kawałek obok kawałka jedno spalone drugie się trzyma
jak mozesz Vkalasa to walka o ogień dorobkiewiczów by mieć hektary bez względu na ekonomię